Dąbrowa Górnicza: karetki dowożą pacjentów, SOR - odsyła Pacjenci są odsyłani z SOR-u do innych szpitali Fot. Archiwum RZ

Pacjenci przywożeni na oddział ratunkowy Szpitala Specjalistycznego w Dąbrowie Górniczej są natychmiast odsyłani do innych placówek. Lekarze odmawiają obejrzenia chorego, nie mówiąc już o jego zbadaniu. Jedna z odesłanych pacjentek zmarła.

Gazeta Wyborcza opisuje ten przypadek. Kobieta miała obrzęk płuc, była we wstrząsie. W SOR w Dąbrowie Górniczej odmówiono jej przyjęcia. Z notatki sporządzonej przez ekipę karetki wynika, że lekarz dyżurny nawet nie chciał jej zobaczyć. W skrajnie ciężkim stanie została przewieziona do szpitala w Będzinie. Tam zmarła.

Marek Jeremicz, dyrektor Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu, które obejmuje swoim zasięgiem całe Zagłębie, mówi, że odsyłanie chorych bez słowa wyjaśnienia zdarza się coraz częściej.

Zbigniew Grzywnowicz, pełniący obowiązki dyrektora placówki, zawiesił leczenie na oddziale chorób wewnętrznych z powodu braku internistów. Poinformował też NFZ, że równocześnie zawiesza działalność SOR w części dotyczącej dyżuru internisty. Fundusz się na to nie zgodził uznając, że to  niezgodne z przepisami.

Jednocześnie dyrektor Grzywnowicz wysłał do wojewody wniosek o zawieszenie leczenia na internie  do końca kwietnia. Wojewoda jeszcze nie podjął decyzji. Czeka na opinię NFZ.

Czytaj: www.katowice.wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH