Czy znowelizowane zapisy ustawy o ZOZ-ach ograniczą handel szpitalnymi długami Organy założycielskie już w tej chwili mogą zobowiązać dyrektorów szpitali do uzyskiwania akceptacji dotyczącej m.in. cesji wierzytelności

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, mający m.in. na celu ograniczenie obrotu wierzytelnościami szpitali. Proponowana regulacja przewiduje, że organy założycielskie - np. samorządy - będą musiały wyrazić zgodę na handel długami publicznych ZOZ-ów.

Ta zgoda ma dotyczyć wszelkich czynności prawnych, skutkujących zmianą wierzyciela SPZOZ-u. Co na to dyrektorzy szpitali, samorządy i firmy biorące udział w restrukturyzacji finansowej placówek?

- Firmy uczestniczące w obrocie wierzytelnościami lecznic, wyrosły na potrzeby chwili - ocenia Dariusz Hankiewicz, dyrektor SPZOZ im. Feliksa Skubiszewskiego w Radzyniu Podlaskim. - Sprzedawanie długów było łakomym kąskiem.

Dariusz Hankiewicz nie ma wątpliwości, że źródłem proponowanych zapisów są wydarzenia, które miały miejsce w przeszłości. Niektóre z nich stanowią przykład, że współpraca z firmą zewnętrzną (np. źle skonstruowana umowa) nie zawsze wychodziła szpitalom „na zdrowie”. Wręcz odwrotnie – bywało, że powodowała dramatyczne sytuacje. Nowelizacja ustawy o ZOZ-ach może natomiast ograniczyć zakres występowania niepożądanych zjawisk.

Znów zaczyna się ruch w interesie
– Z historii polskiego szpitalnictwa wynika, że firmy uczestniczące w obrocie wierzytelnościami lecznic, wyrosły na potrzeby chwili – ocenia dyrektor Hankiewicz. – Sprzedawanie długów było łakomym kąskiem, bo i oprocentowanie było wysokie. Gdy finansowanie ochrony zdrowia znacząco wzrosło, podmioty te zostały w zasadzie wyeliminowane z rynku. Obecnie jednak, ze względu na ogólnoświatowe załamanie i rosnące koszty medycyny, znów odżywają.

– Dostawcy towarów i usług ponownie zaczynają być zainteresowani sprzedażą wierzytelności szpitali. Jeśli będzie to zjawisko występujące w skali mikro, nic niepokojącego się nie stanie. Jeżeli jednak mówimy o skali makro, może pojawić się duży problem – ostrzega nasz rozmówca.

Dariusz Hankiewicz podkreśla, że szpitale, które dotychczas radziły sobie dobrze, zaczynają obecnie popadać w tarapaty finansowe. Na narastający w placówkach niepokój składają się m. in. poziom finansowania, rozkład środków wynikający z algorytmu oraz kryzys dotykający ochrony zdrowia. Jeśli problemy zaczynają mieć niezadłużone do tej pory szpitale, w jakiej sytuacji znajdą się zadłużone lecznice?

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH