Czy wypromujemy za granicą turystykę uzdrowiskową do Polski? Zagraniczni goście "u wód" szukają dzisiaj ofert kuracji połączonych z luksusowym wypoczynkiem.

Rok 2010 ma być pierwszym, w którym Polska zaprezentuje w kilku państwach Europy profesjonalnie przygotowaną ofertę usług uzdrowiskowych.

– W pierwszym etapie nasze działania promocyjne skupią się na rynku europejskim, gdzie zapotrzebowanie na usługi medyczne jest duże. Chcemy mocniej zaistnieć na rynku niemieckim i skandynawskim. Pacjenci z Niemiec, Szwecji, Norwegii i Danii już dziś chętnie korzystają z polskich usług medycznych, sanatoryjnych i rehabilitacyjnych. Dlatego planujemy otworzyć przedstawicielstwa na rynku brytyjskim i niemieckim – stwierdza Artur Gosk, prezes Izby Gospodarczej Turystyki Medycznej.

Dla polskich kuracjuszy miejsc w sanatoriach nie brakuje, a kolejka do sanatoriów, to skutek braku środków finansowych w NFZ. Dlatego w sanatoriach pacjenci komercyjni, przede wszystkim ci zagraniczni, chętnie korzystający z wielu świadczeń, to bardzo mile widziani goście.

Promocją polskich uzdrowisk i ośrodków spa za granicą zajęli się politycy. Monitują rząd, by ruszył z ofensywą reklamową na zagranicznych rynkach. To może ożywić życie w małych ośrodkach – cudzoziemcy wydają o 30 proc. więcej na zabiegi niż polscy pacjenci. Za ich pieniądze sanatoria – jak w Nałęczowie – pięknieją i można w dobrych warunkach przyjąć kolejnych gości, w tym wymagających kuracjuszy komercyjnych.

– W naszym sanatorium goście zagraniczni stanowią poważny udział, bo aż 40 procentowy, w całorocznym obłożeniu obiektów. Są to przeważnie Niemcy. Gdyby nie ci goście, to ze względu na kłopoty finansowe NFZ i mniejsze ilości skierowań rodzimych kuracjuszy, mielibyśmy spore problemy – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Tomasz Zawadzki, kierownik działu marketingu Sanatorium Uzdrowiskowego Bałtyk w Kołobrzegu.

Tomasz Zawadzki jak na razie nie widzi żadnych zmian w promowaniu naszych sanatorów na szczeblu centralnym.

– Wszystko dzieje się po staremu, jest tak jak było do tej pory. Gdyby nie współpraca z 30 biurami, które oferują nasze usługi w swoich katalogach zarówno w Polsce jak i za granicą, mielibyśmy kłopoty z dotarciem z informacjami o naszej ofercie do potencjalnych zainteresowanych – dodaje Zawadzki.

Z kolei resort sportu informuje, że turystyka medyczna jest jednym z celów polityki turystycznej państwa, zapisanych w „Kierunkach rozwoju turystyki do 2015 roku”. Liczy, że baza hotelowa i sanatoryjna poprawi się dzięki inwestycjom finansowanym z funduszy pomocowych Unii Europejskiej a honor będą ratować nasze, uznane w świecie, metody leczenia i rehabilitacji oraz nowe ośrodki odnowy biologicznej i prywatne spa czy prywatyzowane uzdrowiska.

Więcej na: www.dziennikzachodni.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH