Czy trądzik różowaty wymaga diagnozowania tomografem?

Kolejki do rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej ciągle się wydłużają. Placówki narzekają na zbyt małe kontrakty na tę diagnostykę. Tymczasem jak wskazują analizy NFZ, kolejki mogłyby być krótsze gdyby nie zlecano tych badań z błahych powodów takich jak np. łysienie czy próchnica...

Centrala NFZ na podstawie składanych przez placówki sprawozdań wykonała analizę sfinansowanych przez Fundusz w 2009 r. badań tomografii komputerowej (TK) i rezonansu magnetycznego (RM), wykonywanych u pacjentów leczonych ambulatoryjnie.

− Wyniki analizy wskazują na niepokojące fakty związane z  kierowaniem na wymienione procedury oraz ich realizacją − przyznaje portalowi rynekzdrowia.pl Andrzej Troszyński z biura prasowego NFZ. – Badania te nie są obojętne dla zdrowia z powodu ekspozycji na promieniowanie jonizujące, dlatego trzeba rozważyć czy płynące z niego dla pacjenta korzyści przeważają nad uszczerbkiem zdrowotnym, które może wywołać promieniowanie.

Jak podaje NFZ, badania TK i RM są badaniami specjalistycznymi wskazanymi w wybranych sytuacjach klinicznych i w korelacji z konkretną sytuacją zdrowotną chorego z zachowaniem zasady dokonywania racjonalnego wyboru wynikającego z posiadanej specjalistycznej wiedzy oraz unikania badań nie wnoszących istotnych informacji w proces diagnostyczno-leczniczy.

– Ta zasada, niestety w wielu przypadkach nie jest przez kierujących przestrzegana. A to naraża pacjenta na szkodliwe działanie promieniowania jonizującego i wydłuża kolejki. Szczególnie dla osób, u których konkretnie zdefiniowana sytuacja zdrowotna i wyczerpanie innych metod diagnostycznych służących temu samemu celowi a nienarażających na promieniowanie jonizujące daje uzasadnione podstawy do kierowania do wysokospecjalistycznej diagnostyki. Badania TK i RM nie powinny być badaniami  „pierwszego rzutu”, wykonywanymi „na wszelki wypadek” – tłumaczy Andrzej Troszyński.

Na wszelki wypadek
Tymczasem z przeprowadzonej przez Centralę NFZ analizy rozpoznań, z jakimi kierowano pacjentów na badania TK w 2009 r. wynika, że na dużą skalę wykonywane były badania z takim rozpoznaniem jak:

• obserwacja medyczna i ocena przypadków podejrzanych o chorobę lub stany podobne – ok. 62 tys. pacjentów,
• obserwacja w kierunku nieokreślonych chorób i stanów – ok. 10 tys. pacjentów,
• ogólne badania lekarskie osób bez dolegliwości i rozpoznania choroby – ponad 6 tys. pacjentów,
• osoby stykające się ze służbą zdrowia w innych okolicznościach – ponad 5 tys. pacjentów,

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH