Czy sposobem na "twórczą" sprawozdawczość będzie system informatyczny? Koszty terminali komputerowych mogą okazać się trudnym do poniesienia wydatkiem dla szpitali.

Kontrole, przeprowadzane przez oddziały NFZ pokazują, że przykładów tzw. twórczej sprawozdawczości nie brakuje. Sposobem na nią mógłby być system informatyczny ochrony zdrowia, ale czy będzie sprawnie funkcjonował zależy od placówek medycznych, które będą musiały wyłożyć łącznie większe pieniądze niż wyniesie koszt opracowania i wdrożenia programu.

Wojewódzkie oddziały NFZ kontrolują rocznie około 3,3 tys. kontraktów. W 2008 r. NFZ wskutek przeprowadzonych kontroli odzyskał 45 mln zł, a w 2009 – 67 mln zł.

– Najczęściej kontrole wykazują niewłaściwą kwalifikację procedur medycznych i wybór droższej przez świadczeniodawcę – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Barbara Nawrocka, rzecznik prasowy Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. – Zdarza się też, że szpitale realizują badania rezonansem czy tomografem w warunkach szpitalnych, chociaż z dokumentacji medycznej wynika, że hospitalizacja nie była uprawniona i badanie można byłoby wykonać w warunkach ambulatoryjnych. Bywa też, że zmiany skórne, które mogą być usuwane w ramach procedur jednego dnia są kwalifikowane jako radykalne zabiegi chirurgiczne.

Obserwacje w Kujawsko-Pomorskiem potwierdza Małgorzata Koszur, rzecznik prasowy Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

– Kontrole prowadzone u świadczeniodawców wskazują na przypadki nierzetelnego kwalifikowania do trybu leczenia i związane z tym nieracjonalne wykorzystanie przez świadczeniodawców środków finansowych – przekazała nam Małgorzata Koszur. – Jeden z nich  wykazał  w trybie hospitalizacji zabiegi usunięcia znamion skórnych u 51 pacjentów na łączną kwotę  75,3 tys. złotych. Ponieważ w żadnym z tych przypadków nie było wskazań medycznych, by kłaść pacjentów do szpitala, a zabiegi można było wykonać w poradni, czyli w trybie ambulatoryjnym, za 5,1 tys. złotych. zachodniopomorski oddział NFZ zakwestionował rachunek, potrącając nienależnie naliczone kwoty.

Zdarzają się też przypadki zatrzymywania pacjenta w szpitalu z powodu badań słuchu. Przedłuża się hospitalizację na tych oddziałach, gdzie NFZ płaci za osobodzień, np. na oddziałach psychiatrycznych czy noworodkowych.

Niepotrzebne hospitalizacje
Eksperci od rynku zdrowia szacują, że nawet 25 proc. hospitalizacji może być niepotrzebne.

– Zeszłoroczne kontrole przeprowadzone przez NFZ wykazały, że takie sytuacje mają miejsce – potwierdza te spostrzeżenia Rafał Janiszewski z kancelarii doradczej, która zajmuje się audytem szpitali w Polsce.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH