Szpitale, które skorzystały z unijnych środków na inwestycje, obawiają się, że będą je zwracać, jeżeli zmienią formę prawną. Samorządy wstrzymują decyzje o przekształceniach szpitali do momentu zakończenia konsultacji programu oddłużeniowego.

Rządowy program B, który ma zachęcić samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej i ich właścicieli do przekształceń w spółki jest konsultowany z samorządowcami, związkami zawodowymi i dyrektorami szpitali. Konsultacje mają trwać do połowy kwietnia.

Wiele wątpliwości i emocji budzi kwestia ewentualnego zwrotu środków UE, jakie SP ZOZ uzyskiwały na swój rozwój i inwestycje. Problem polega na tym, że zgodnie z obowiązującym prawem, zanim SP ZOZ zostanie przekształcony, podlega procedurze likwidacyjnej. Dopiero na tej podstawie jest tworzony nowy podmiot, czyli niepubliczny ZOZ działający w formie spółki. To natomiast oznacza, że nie ma ciągłości działalności placówki jako jednego podmiotu.

– To może spowodować konieczność zwrotu uzyskanych środków z UE – ostrzega Marek Hok, członek zarządu województwa zachodniopomorskiego.

Wyjaśnienie spornej kwestii ma przygotować Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Na razie nie jest ono jednak gotowe.

– Dopóki nie rozstrzygnie się tych kwestii, nie podejmiemy żadnych decyzji w sprawie ewentualnych przekształceń – dodaje Marek Hok.

Środki z funduszy strukturalnych UE, z których mogą też korzystać placówki ochrony zdrowia w latach 2007-2013, są prawie siedmiokrotnie wyższe od tych, które były przeznaczone w latach poprzednich. Łącznie na te lata w ramach unijnej polityki spójności dla Polski przewidziano 67,3 mld euro. W latach 2004-2006 kwota ta wynosiła 12,8 mld euro.

Samorządowcy także po cichu liczą na to, że wymogi programu oddłużenia, które wzbudzają ich największe wątpliwości, zostaną albo zmienione, albo złagodzone. Jeżeli tak się nie stanie, to przekształconych SP ZOZ będzie o połowę mniej, niż zakłada rząd, który liczy, że w spółki przekształci się 30 proc. z nich.

Z planu awaryjnego "Ratujmy polskie szpitale", skorzystają tylko te publiczne placówki ochrony zdrowia, które posiadają tzw. zobowiązania wymagalne. Są to takie długi, których termin płatności już minął i na spłatę których samorząd np. zaciągnął kredyt. Na pomoc państwa mogą liczyć te SP ZOZ, które takie zobowiązania miały na koniec 2008 roku. Łączna wysokość zobowiązań wymagalnych SP ZOZ to 2,5 mld zł. Jest to około 25 proc. wszystkich zobowiązań publicznych placówek medycznych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH