W Polsce działa 110 szpitali, przekształconych w spółki prawa handlowego. Komercjalizują placówki odważni i w pętli długów.
Program rządowy przekształceń szpitali w spółki prawa handlowego rozkręca się powoli. Niektóre samorządy decydują się na zmiany, licząc na oddłużenie placówek medycznych, bo organ założycielski otrzymuje pieniądze na wymagalne zobowiązania cywilnoprawne, jeśli podejmie decyzję o przekształceniach. Jak podaje Ministerstwo Zdrowia, w Polsce działa ok. 110 szpitali przekształconych w spółki prawa handlowego.
Większość szpitali zainteresowanych dziś pomocą przekształcono jednak, zanim powstał program rządu, i urzędnicy samorządowi składają wnioski, by odzyskać wyłożone na spłatę długów pieniądze.
Tak jest np. w Lwówku Śląskim. Tamtejsze Powiatowe Centrum Zdrowia wystartowało jako NZOZ 1 stycznia 2009 r. Bedąc SP ZOZ zakończył działalność z 31 mln zł długów.
– Po ponad roku działalności widzimy, że efekty są bardzo dobre. Przekształcenie w spółkę pozwala zarządzać szpitalem w sposób czytelny i oszczędny. Szpital jest już przekształcony, więc do tzw. planu B przystępujemy bez presji, ale wierzymy, że uda się nam jak najlepiej wykorzystać jego możliwości – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Zbigniew Grześków, wicestarosta lwowiecki.
Już odzyskał 8,5 mln złotych samorząd miasta Zamość. Kwota ta stanowiła praktycznie 1/3 długu szpitala publicznego, który przejęło miasto, gdy przekształcało go w Zamojski Szpital Niepubliczny.
Najczęściej na zmianę statusu prawnego decydują się szpitale mocno zadłużone. Dobre szpitale, nie mające zobowiązań cywilnoprawnych, nie widzą interesu w przekształceniach, w których przysłowiową „marchewką” jest refundacja właśnie tych zobowiązań. Wiele jednak placówek takie długi ma. Z powodu pętli zadłużeniowej Rady Powiatu w Lipnie podjęła uchwałę o likwidacji Zakładu Opieki Zdrowotnej i samorząd przejął wszelkie zobowiązania finansowe, ciążące na tej placówce.
Dzięki przekształceniu placówki obeszło się bez zwolnień grupowych. Pracownicy nie dostali wypowiedzeń, tylko nowe umowy. W szpitalu zachowano dotychczasową liczbę łóżek – 414. Zrealizowano też poważne inwestycje.
Przekształcenia szpitali w spółki prawa handlowego, często mylone z prywatyzacją, mają jednak swoich przeciwników. W ciągu prawie roku od startu programu tzw. planu B, na pomoc w oddłużeniu szpitali i przekształceniu ich w spółki zdecydowało się 17 samorządów.
W opinii Zbigniewa Grześków, na wciąż niewielkie zainteresowanie tzw. planem B wpływ mają zmagania z formalnościami oraz strach przed komercjalizacją. Samorządy obawiają się odpowiedzialności, a załogi szpitali redukcji zatrudnienia.
Zdaniem Krzysztofa Tuczapskiego –wiceprezesa Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych natomiast – plan B jest tylko działaniem przejściowym, obliczonym na recesję gospodarczą, bo dość szybko może dać efekt uporządkowania w systemie.
– Nie może jednak być już następnych działań rządu promujących doraźne dofinansowywanie zadłużonych szpitali publicznych. Nie ma zgody podatników na dotacje celowe dla wybranych jednostek publicznej służby zdrowia – powiedział nam Krzysztof Tuczapski.
Czytaj więcej: Krzysztof Tuczapski | Ogólnopolskie Stowarzyszenie Niepublicznych Szpitali Samorządowych | przekształcenia szpitali | Komercjalizacja szpitali | spólka prawa handlowego | Starostwo Powiatowe w Lwówku Śląskim | Zbigniew Grzesków
Katowice: kto ma kreować i planować politykę zdrowotną?