Czy pensje rezydentów poruszą lawinę żądań płacowych? Argumentu o koniecznej stratyfikacji wysokości pensji specjalistów i rezydentów lekarze już zaczęli używać podczas negocjacyjnej gry o podwyżki.

Ministerialna zapowiedź wzrostu wynagrodzeń lekarzy rezydentów budzi coraz większe emocje w środowisku. Jej skutków obawiają się dyrektorzy szpitali. Może się bowiem okazać, że po wejściu w życie regulacji rezydenci będą mieć wyższe pensje niż doświadczeni lekarze.

Co prawda dyrektorzy nie muszą szukać w swoich budżetach pieniędzy na płace dla rezydentów, bo mają być one finansowane z zarezerwowanych na to środków w Funduszu Pracy (około 403 mln złotych), mają powody, by obawiać się reakcji lekarzy specjalistów...

Ich zdaniem nowa regulacja zburzy stratyfikację wynagrodzeń uzależnioną od pozycji zawodowej. Takiego argumentu w negocjacyjnej grze o podwyżki już zaczęli używać medycy w niektórych szpitalach.

Według założeń, nowelizacja ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty przewiduje zróżnicowanie wynagrodzenia lekarzy rezydentów. Ma to na celu zachęcenie młodych medyków do podejmowania specjalizacji w dziedzinach priorytetowych, w których specjalistów po prostu brakuje.

Przez pierwsze dwa lata specjalizacji rezydenci mają otrzymywać 3170 zł, natomiast w dziedzinach deficytowych - 3602 zł. Po dwóch latach wynagrodzenie to ma wzrosnąć do 3458 zł, a w dziedzinach priorytetowych do 3890 zł.

Pomysł dobry, ale...
– W założeniu decyzja o podniesieniu wynagrodzenia rezydentom, zwłaszcza w specjalnościach deficytowych, jest słuszna - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Mariusz Jędrzejczak, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. M. Słodowskiej-Curie w Zgierzu.

– Wszyscy się zgadzamy, co do zasady, że wzrost wynagrodzeń dla rezydentów i ich zróżnicowanie w zależności od specjalizacji jest konieczne. Ale cały system jest tak kompletnie rozregulowany, że gdy się zmieni tylko jeden jego element, ruszy się jedną cegłę, to może to spowodować skutek przeciwny od założonego – uważa nasz rozmówca.

Dyrektor szpitala w Zgierzu jest przekonany, że wejście w życie nowej regulacji wynagradzania rezydentów spowoduje to, że cała reszta lekarzy zażąda podwyżek swojego wynagrodzenia. A na to pieniędzy szpitale nie mają. Jak twierdzi Mariusz Jędrzejczak, już niedługo większość dyrektorów szpitali stanie przed takimi żądaniami i problemem skąd wziąć pieniądze na ich spełnienie.

Według dyrektorów nowa regulacja uruchomi mechanizm wymuszania przez lekarzy podwyżek, aby zachować dotychczasową stratyfikację społeczną środowiska. Specjaliści będą argumentować, że musi zostać zachowana proporcja pomiędzy wynagrodzeniami lekarzy specjalistów a tymi, którzy dopiero nimi mają być.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH