Czy lekarskie wynagrodzenia za dyżury będą niższe?

Trwają prace nad zmianą dyrektywy, która może wpłynąć na wymiar czasu pracy i zarobki lekarzy.

Obowiązujące przepisy i klauzula opt-out, dopuszczają wydłużenie czasu pracy lekarzy maksymalnie do 78 godzin. Takie zasady wprowadzono dla bezpieczeństwa wykonywania zawodu lekarza. Zapis ten obowiązuje jednak lekarzy na etatach. Tymczasem wielu lekarzy przeszło na umowy cywilnoprawne i przepis limitujący czas pracy ich nie dotyczy. Pracują więc często dłużej.

Obecnie Komisja Europejska pracuje nad dyrektywą, która ma uelastycznić zasady stosowania tzw. klauzuli opt-out. KE proponuje, aby lekarze pracowali dłużej w ramach etatu. Ma to częściowo rozwiązać problemy szpitali z brakiem specjalistów. Ponadto zmiana przepisów spowodowałaby, że liczba lekarzy pracujących na kontraktach zmniejszyłaby się, a zwiększyłaby się tych na etatach. Prawdopodobnie zyskaliby oni większą ochronę prawną, wynikającą z kodeksu pracy, ale jednocześnie straciliby finansowo.

KE zakłada bowiem podział czasu spędzanego na dyżurze na część aktywną i nieaktywną. Obecnie za 8-godzinny dyżur medyczny lekarz dostaje 100 proc. wynagrodzenia. Po zmianach 100 proc. otrzymałby tylko za część aktywną dyżuru. Za odpoczynek pieniędzy nie dostawałby w ogóle albo otrzymywałby ekwiwalent w postaci np. uśrednionego wynagrodzenia.

Środowisko medyczne jest w tej sprawie podzielone. Ryszard Kijak, sekretarz generalny Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy twierdzi, że  korzystne byłoby zaostrzenie stosowania przepisów dopuszczających wydłużony czas pracy. Ich liberalizacja doprowadzi do tego, że pacjentów będą leczyć jeszcze bardziej przemęczeni lekarze.

Krzysztof Tuczapski, dyrektor Zamojskiego Szpitala Niepublicznego Sp. z o.o. uważa, że elastyczne podejście do sprawy wynagrodzeń za dyżury byłoby korzystne.

– Nad szczegółami i zasadami należałoby się dobrze zastanowić, ale wprowadzenie podziału czasu pracy na aktywny i nieaktywny byłoby dobre, bo mobilizowałoby lekarzy do większego zaangażowania się – mówi portalowi rynekzdrowia.pl dyrektor zamojskiego szpitala.

Zupełnie inną opinię przedstawia Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej (NIL).

– To bezsensowny pomysł, który mógł zrodzić się jedynie w głowach osób, które nie rozumieją specyfiki zawodu lekarza – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Maciej Hamankiewicz. – Przecież lekarzowi płacimy za rozwiązanie problemu medycznego, a nie za obecność w szpitalu. Jak więc wymierzyć czas spędzony na pracy koncepcyjnej? – pyta prezes NIL.

Na razie nie jest przesądzone, jaki model wynagradzania lekarzy za dyżury przyjmie Komisja Europejska. Konsultacje w tej sprawie mają potrwać do jesieni.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH