Czy gorączkowe myślenie o ostrych dyżurach doprowadzi do likwidacji szpitali? Część dyrektorów szpitali widzi zalety w pomyśle powrotu do podziału na dyżury ''tępe'' i ''ostre''. Inni uważają, że reorganizacja dyżurów niewiele zmieni. Fot. Archiwum

Gorączkowe poszukiwania pomysłu na złagodzenie niedoboru lekarzy nie zakończą się gromkim: eureka! Nie ma jednego rozwiązania, które z dnia na dzień zmieni sytuację w szpitalach. Są dziesiątki propozycji i podpowiedzi, z których minister zdrowia może wybrać i wdrożyć te najbardziej obiecujące.

Zgłaszane propozycje można generalnie podzielić na dwie grupy. Jedni upatrują poprawy w zwiększeniu finansowania ochrony zdrowia w połączeniu w sensowną alokacją zwiększonych nakładów. Inni - mając świadomość, że efekt większych pieniędzy nie nastąpi od razu - szukają doraźnych rozwiązań organizacyjnych, modyfikujących obecny system.

Jest też oczywiście trzecia kategoria pomysłów (łączy rozwiązania obu poprzednich grup - finansowe i strukturalno-organizacyjne), gdyż - jak tłumaczą jej zwolennicy - bez zmiany sytemu nie warto dosypywać pieniędzy, bo to studnia bez dna.

Tyle teoria. Rzeczywistość jest taka, że budżet na 2018 r. nie jest tym źródłem finansowania, które coś zmieni. W tym roku na opiekę zdrowotną będzie nie mniej niż 4,67 proc. PKB, a w 2019 - 4,86 proc. (piszemy te słowa przed finałem rozmów ministra Szumowskiego z protestującymi nt. skali wydatków na zdrowie). Jak przewiduje p.o. prezesa NFZ Andrzej Jacyna, znaczący wzrost nakładów pojawi się w 2020 r. Zatem do tego czasu musimy gospodarzyć tym, co mamy i mieć na uwadze, że problem kadr w najbliższych latach będzie narastał.

Giełda pomysłów
Wychodząc z tego założenia Jacyna zaproponował rozważenie powrotu do podziału na ''ostre'' i ''tępe'' dyżury szpitalne.

- Czy w Warszawie musi pracować na ostro, całą dobę trzydzieści parę bloków operacyjnych; czy musi pracować dwanaście kardiologii interwencyjnych? Uważam, że nie. Musimy zmienić organizację systemu; musimy wrócić do koncepcji dyżurów ''ostrych'' i ''tępych'' w szpitalach; musimy przeorganizować to, jak szpitale dyżurują. Trzeba dopuścić do sytuacji, że w niektórych szpitalach blok operacyjny między 19 a 7 działa w ograniczonym zakresie i świadczy usługi wyłącznie dla pacjentów już przebywających w szpitalu - stwierdził 11 stycznia na konferencji "Priorytety w ochronie zdrowia''.

Nie chciał rozwijać tego pomysłu, gdyż jak powiedziała nam Sylwia Wądrzyk, rzecznik NFZ, była to tylko luźna wypowiedź na konkretne pytanie z sali. Ale pomysł jest interesujący, zważywszy choćby na to, że od lat NFZ tępił takie praktyki jako zagrażające bezpieczeństwu pacjentów.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH