Czy ARP spłaci długi szpitali klinicznych?

Pojawił się pomysł, by Agencja Rozwoju Przemysłu spłaciła długi szpitali klinicznych. Ich zadłużenie wynosi ponad 1,5 mld zł.

Dotychczasowe  specjalne programy rządowe mające uzdrowić sytuację finansową uniwersyteckich klinik nie dały efektu. Zadłużeniowa pętla zaciska się coraz bardziej.  Wciąż generują długi. Ich zobowiązania wymagalne, konieczne do natychmiastowego uregulowania, wynoszą 27 proc. takiego zadłużenia wszystkich szpitali publicznych w Polsce.

Ministerstwo Zdrowia pracuje nad kolejną propozycją rozwiązania zadłużeniowego problemu, i generalnie – ustawowego określenia miejsca klinik w systemie ochrony zdrowia. Szczegóły nie są znane. Jak się dowiedział portal rynekzdrowia pl., zostaną ujawnione, gdy projektem przygotowanym przez departament nauki i szkolnictwa MZ zajmie się kierownictwo resortu.

Wiadomo jednak, że jednym z pomysłów jest  przejęcie części długów klinik przez Agencję Rozwoju Przemysłu SA. W zamian za ich spłatę przejęłaby ona część udziałów w uniwersyteckich klinikach. Dzięki temu nie musiałyby one zwracać udzielonej pomocy.

Zamiar taki potwierdziła w rozmowie z naszym portalem Roma Sarzyńska-Przeciechowska, rzecznik ARP, która w Gazecie Prawnej powiedziała, że Agencja jest dysponentem pieniędzy z pomocy publicznej i prawnie możliwe jest udzielenie pomocy finansowej klinikom. Zaznaczyła, że przyznanie takiego wsparcia wymaga zatwierdzenia przez UE.

Co prawda właścicielem ARP SA jest państwo, a prawa głosu na walnym zgromadzeniu wykonuje Minister Skarbu Państwa,  jednakże Agencja jest równocześnie spółką prawa handlowego i prowadzi czysto komercyjną działalność.

Mogłoby to oznaczać przekazanie Agencji zadłużonych klinik, a następnie przekształcenie ich w spółki prawa handlowego. Jednakże wykonują one specyficzne zadania, godząc cele dydaktyczne i badawcze z udzielaniem świadczeń zdrowotnych.

- Agencja stanie się częściowym właścicielem klinik. To wymaga zmian formy prawnej klinik - nie kryje obaw Jan Wojciech Bieńkiewicz, prezes Polskiej Unii Szpitali Klinicznych, który dodaje, że nie rozumie celu przekazywania udziałów w klinice ARP.

Z kolei Jarosław Kozera, szef centrum konsultingowego Collegium Medium UMK w Toruniu inaczej ocenia sprawę. Tłumaczy, że uniwersytet dostałby dodatkowe środki, których mu brakuje. Poza tym udział Agencji w całym przedsięwzięciu wymusiłby na klinikach i ich organach nadzorujących przygotowanie programów naprawczych i ich realne wdrożenie. Jednocześnie Agencja miałaby kontrolę nad przebiegiem wprowadzanych zmian.

Więcej: Gazeta Prawna

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH