Przygotowane do sprywatyzowania szpitale w Tczewie i Nowym Dworze czekają na kupca, który zechce zainwestować w służbę zdrowia. W kolejce do komercjalizacji są następne pomorskie lecznice - szpitale w Dzierżążnie i Prabutach oraz Samodzielna Kolumna Transportu Sanitarnego w Gdańsku

Decyzję o oddaniu kilku lecznic prywatnym inwestorom Leszek Czarnobaj, wicemarszałek woj. pomorskiego, podjął niemal rok temu.

Urząd Marszałkowski, jako właściciel kilkudziesięciu szpitali w regionie, przeprowadził analizy ekonomiczne: wykorzystania szpitalnych łóżek w województwie, zapotrzebowania wśród pacjentów i preferencji  NFZ.

Wynika z nich, że od lat w regionie brakuje łóżek opieki długoterminowej, a za dużo jest tzw. ostrych. Dlatego zmiana profilu niektórych szpitali stała się koniecznością. Teraz kolejnym krokiem do efektywniejszego działania pomorskich lecznic jest zmiana ich właściciela.


- Dziś większość naszych szpitali to samodzielne zakłady opieki zdrowotnej, leczą w ramach kontraktów z NFZ, a na utrzymanie dostają pieniądze od organów prowadzących (marszałka lub gminy) - mówi Leszek Czarnobaj. - Ich istnienie w takim kształcie nie przynosi dobrych efektów. Walczą z zadłużeniem, brakiem inwestycji i perspektyw.

Władze samorządowe zdecydowały, że dla niedużych placówek będą pozyskiwać inwestorów lub przekażą je powiatom. Do prywatyzacji wybrano szpitale w Prabutach, Dzierżążnie, Nowym Dworze Gdańskim i Tczewie.

Zakupem lecznic interesują się głównie prywatne spółki medyczne. Szpitale po prywatyzacji muszą utrzymać podstawowy profil leczenia i nadal leczyć w ramach kontraktu z NFZ, ale mogą też zaoferować dodatkowe, płatne usługi medyczne.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH