Częstsze raporty o kolejkach niczego nie zmienią

Wojewódzkie oddziały NFZ nie dysponują wiarygodnymi danymi o kolejkach w szpitalach i poradniach. W Warszawie wymyślono więc, że zmusi się szpitale, by wysyłały kolejkowe raporty nie co miesiąc, ale co tydzień. Jeśli pomysł wejdzie w życie, obsługa kolejek podrożeje. Pacjentom nic z tego nie przyjdzie - komentuje Gazeta Wyborcza.

Rok temu NFZ był dumny z wprowadzenia Zintegrowanego Informatora Pacjenta. Nie wszystko się jednak udało. W ZIP są też dane o kolejkach. Tyle że dane te są niewiarygodne.

Pakiet antykolejkowy, który minister zdrowia Bartosz Arłukowicz ogłosił przed dwoma miesiącami, ma przynieść zmiany: poradnie będą musiały już nie co miesiąc, ale co tydzień wysyłać raporty o kolejkach w których mają być dane nie tylko o liczbie pacjentów w kolejce i średnim czasie oczekiwania, ale też informacja o najbliższym możliwym terminie wizyty

Zdaniem Gazety pomysł nie jest dobry - już dziś wysyłanie raportów kosztuje dużo czasu i pracy, a pożytek z tego niewielki. Zmuszanie lecznic do wysyłania ich co tydzień i w dodatku z większą ilością danych tylko napędzi biurokrację. Trzeba będzie zatrudnić dodatkowych ludzi, i to nie tylko w szpitalach, ale także w NFZ, bo nawet najsprawniejszy system informatyczny sam się nie obsłuży.

Więcej: www.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH