Przemek Rak z Częstochowy: 21 lat, 180 cm wzrostu, 57 kg wagi. Diagnoza: ostra białaczka szpikowa. Ratunek: przeszczep szpiku. Przeszkoda: brak odpowiednich warunków mieszkaniowych.

Choroba została wykryta przez przypadek. W listopadzie 2008 roku chłopak skaleczył się w stopę. Rana nie chciała się goić, lekarze zaczęli szukać przyczyny. I znaleźli. Obecnie Przemek jest pacjentem Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku w Katowicach. Specjaliści mówią krótko: jedną szansą jest chemia, a następnie przeszczep szpiku.

Na przeszczep Przemek czeka do dziś, mimo że o dawcy wiadomo od czerwca. Problemem jest brak niezbędnych po zabiegu sterylnych warunków w domu. Rodzina chłopca wynajmuje trzy pokoje w stuletnim budynku z wszechobecną wilgocią i stęchlizną, nieszczelnymi oknami i prowizoryczną łazienką bez ciepłej wody.

Jeszcze większy problem to chory na gruźlicę ojciec. Przemek po zabiegu będzie musiał przyjmować leki silnie obniżające odporność, chroniące przed odrzuceniem przeszczepu, dlatego każda infekcja, a co dopiero gruźlica, jest dla niego zagrożeniem. Dlatego chłopak, obecnie w trakcie chemioterapii,  spędza większość dnia w pokoiku bez okna wydzielonym z kuchni.

Zabiegi o lokal dla syna matka zaczęła w kwietniu. Złożyła do Urzędu Miasta wniosek o mieszkanie komunalne. W maju dostała odpowiedź: w tym roku to niemożliwe. Matka Przemka szukała także ratunku w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej. Chciała wyremontować dla syna pokój po przeciwnej stronie klatki schodowej. Liczyła na środki na likwidację barier architektonicznych.

Elżbieta Różycka, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, dwa razy odmówiła jej pomocy.

– Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych dał nam o połowę mniej pieniędzy niż w zeszłym roku – wyjaśnia Gazecie Wyborczej dyrektor Różycka. – Zapadła też decyzja, że zostaną one przeznaczone dla dzieci i osób na wózkach. Jednak w tej sytuacji na sesję rady miasta 12 października przygotowujemy projekt uchwały, żeby środki ze sportu i turystyki niepełnosprawnych przeznaczyć na remont mieszkania dla Przemka. Wcześniej nic nie można było zrobić, bo nie było pewności, czy uda się zdobyć pieniądze.

Okazuje się jednak, że od dawna istniała możliwość umieszczenia chłopca w tzw. mieszkaniu ochronnym. Gdyby wykorzystano ją wcześniej, Przemek mógłby już być po przeszczepie. I nie szkodzi, że w mieszkaniu ochronnym można przebywać, zgodnie z przepisami, najwyżej przez trzy miesiące. Przemek zostanie w nim rok lub dłużej. W końcu regulamin musi być elastyczny...

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH