Jednodniowy protest w Miejskim Szpitalu Zespolonym w Częstochowie zorganizowało pięć działających w lecznicy związków zawodowych. Przewodnicząca "Solidarności" w szpitalu Elżbieta Ujma podkreśliła, że ostatnie podwyżki w 2006 i 2007 roku otrzymywały tylko odpowiednio jedna i dwie grupy zawodowe - lekarze, a potem lekarze i pielęgniarki.

- Tamte podwyżki zaspokajały ówczesne potrzeby tylko w części. Wiele grup pracowników zostało wtedy zupełnie pominiętych. Dyrekcja ciągle powtarza, że nie ma pieniędzy. Dlatego teraz postanowiliśmy zaprotestować wszyscy - wskazała Ujma dodając, że w razie braku konstruktywnych rozmów pracownicy rozważą rozpoczęcie strajku bezterminowego.

Według szefowej "S" w szpitalu, reprezentujące jego załogę związki nie określiły jednolitego stanowiska odnośnie kwot podwyżek i innych postulatów. Prócz kwestii płacowych, lekarze np. zgłosili postulat dodatkowych płatnych urlopów szkoleniowych, podobnych urlopów i dwuosobowej obsady dyżurów na wszystkich oddziałach zażądały też pielęgniarki.

- Na razie stronami dyskusji są związki i dyrekcja szpitala - powiedział Ireneusz Leśnikowski - rzecznik częstochowskiego magistratu, do którego należy placówka. - W sytuacji gdy szpital funkcjonuje ze stratą bieżącą, którą nowa dyrekcja stara się redukować, podwyżki płac jeszcze pogorszyłyby sytuację - dodał.

Przypomniał, że w ub. roku działalność Miejskiego Szpitala Zespolonego przyniosła 10 mln zł, a do końca sierpnia tego roku 7 mln zł strat. Po ostatnich podwyżkach koszty pracy sięgają tam 82 proc. przychodów z Narodowego Funduszu Zdrowia.

W poniedziałek do pracy w Miejskim Szpitalu Zespolonym przyszli wszyscy pracownicy, placówka przyjmowała jednak tylko tych chorych, których życie było zagrożone. Na późniejsze terminy odsyłano pacjentów z tzw. planowych przyjęć, nie pracowały przyszpitalne przychodnie. Chorzy przebywający już na oddziałach mieli zapewnioną opiekę.

Tłem sporu płacowego w Miejskim Szpitalu Zespolonym jest rozpoczęty już proces przekształcenia formy jego własności. Częstochowskie szpitale miejskie od lat przynosiły straty, które dotąd osiągnęły łącznie 58 mln zł. Dotychczasowe próby nie powstrzymały narastania deficytu. Od kilku miesięcy miasto wprowadza więc projekt restrukturyzacji.

Projekt zakłada postawienie istniejącej placówki w stan likwidacji i powołanie w jej miejsce spółki z pełnym udziałem miasta, która pod nazwą Częstochowskie Centrum Zdrowia przejmie majątek dwóch szpitali szpitala zespolonego - na Zawodziu i przy ul. Bony. Oprócz bezpłatnych świadczeń z puli NFZ, Centrum ma też zarabiać, świadcząc usługi płatne.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH