GRUPA PTWP

Częstochowa: pracownicy przychodni kontra Skarb Państwa

  • KR/Rynek Zdrowia
  • 21-03-2011 13:26

Regionalny Fundusz Gospodarczy, spółka Skarbu Państwa, chce zbyć swoje udziały w CM Amicus Sp. z o.o. i szuka dla przychodni nowego prezesa zarządu. Pracownicy, który chcą kupić udziały placówki, protestują przeciw zmianom.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, RFG potwierdza, że poszukiwanie nowego prezesa jest związane z przygotowaniami do sprzedaży spółki. Poszukuje osoby mającej doświadczenie w tego typu przedsięwzięciach oraz zdolnej skuteczenie negocjować kontakty z NFZ.

W opinii szefa biura zarządu RFG, ubiegłoroczny audyt w Amicusie wykazał, że niektóre kontrakty z NFZ można było wynegocjować lepiej. Jak podkreśla, lepsze kontrakty podnoszą wartość spółki, co pozwoli ją sprzedać jak najbardziej korzystnie.

Pracownicy zaznaczają, że mają wątpliwości co do rzetelności audytu. Informują, że RFG nie przekazało po audycie żadnych zaleceń, dzięki którym można by poprawić zarządzanie. Wskazują również, że warunki postawione kandydatom wykluczają obecną prezes z udziału w konkursie. RFG przyznaje, że kandydat musi podzielać wizję sprzedaży Amicusa zgodną ze strategią RFG.
        
W piśmie skierowanym m.in. do resortów zdrowia oraz pracy i polityki społecznej pracownicy i związki zawodowe działające w placówce wskazują, że we wrześniu 2010 roku Regionalny Fundusz Gospodarczy  w Częstochowie (spółka ze 100 proc. udziałem Skarbu Państwa) przekazała informację o zamiarze zbycia udziałów w CM Amicus Sp. z o.o.

Pracownicy podkreślają, że stworzyli spółkę pracowniczą, która chce wykupić od właściciela udziały. - Pomimo wielomiesięcznych obietnic o rzekomym przygotowywaniu spółki do sprzedaży do dzisiaj nie zadziało się nic poza ogłoszeniem konkursu na prezesa zarządu CM "Amicus” w połowie trwającej kadencji obecnej prezes. Ta nieuzasadniona decyzja budzi niepokój o naszą przyszłość - piszą.

W proteście zgłaszają też sprzeciw wobec planów odwołania obecnego prezesa zarządu. Podkreślają w nim, że dzięki obecnej prezes Elżbiecie Bąk lecznica ma silną i ugruntowaną pozycję na rynku medycznym. Zaznaczają przy tym, że udało się jej osiągnąć cel "w postaci zawarcia kontraktów na okres 2011-2013 z ŚOW NFZ w Katowicach, gwarantujących ciągłość udzielania świadczeń medycznych w niezmienionym zakresie, czym nie mogą pochwalić się dyrektorzy innych częstochowskich placówek medycznych”.

- Pracownicy, którzy tworzyli tę lecznicę, chcą ją kupić. W tym celu stworzyliśmy spółkę pracowniczą. Tymczasem nikt nie chce z nami rozmawiać - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Renata Materka, przewodnicząca związków w częstochowskiej przychodni. Jak deklaruje, pracownicy Amicusa będą walczyć o swoje prawa. Mają nadzieję, że na ich list zareagują przedstawiciele resortów. Wkrótce spotykają się też w tej sprawie z parlamentarzystami.

Czytaj więcej:    spółka pracownicza |  sprzedaż akcji |  CM Amicus sp. z o.o.

więcej informacji
  • 2011-03-23
  • 08:43:24
  • ~cze-wa
wg. mnie najciekawszy komentarz, do artykułu w Gazecie Wyborczej (dostępny on-line)

"(...) szukanie nowego prezesa jest związane z przygotowaniami do sprzedaży spółki (...)"

- "tanio kupić, drogo sprzedać", coś w rodzaju przetargów z określeniem warunku 100 % ceny
patrząc na problem od strony czysto pracowniczej, należy zastanowić się nad "misją", jaką będzie miał "nowy prezes" do spełnienia, w kontekście zasady "spółką można zarządzać racjonalniej i efektywniej" - dla mnie może to oznaczać zielone światło od właściciela na "tworzenie warunków" do "oszczędności na pracownikach"; kto chciałby zakupić spółkę z "wysokimi" kosztami pracowniczymi?, przecież wszyscy mogą być na kontraktach albo osiągać pobory na poziomie minimalnego wynagrodzenia

"(...) kontrakt na nocną i świąteczną opiekę lekarską (...), a jednak spółce nie udało się doprowadzić do jego podpisania (...)"

- czy ktoś oprócz populistycznego mówienia o niepodpisanym kontrakcie pokusił się o wyliczenie skutków zawarcia kontraktu pod kątem jego rentowności?
łatwo jest powiedzieć, "nie kupił Pan tego mieszkania, przecież było tak tanie"; TAK, nie kupiłem, bo mnie nie stać na raty - i już inaczej brzmi
życzę powodzenia podmiotowi, któremu "udało się doprowadzić do jego podpisania" przy realizacji usługi, tylko który to podmiot?

"(...) oczywiście, że audyt był dla nas niekorzystny. Jak miał być, skoro prowadził go księgowy konkurencyjnej przychodni? (...)"

- pozostawię to bez komentarza

"(...) kibicujemy spółce pracowniczej (...)"

- z całym szacunkiem, ale w CZYIM imieniu wypowiada się osoba?

"(...) sprzedaż będzie zgodna z przepisami prawa (...)"

- czujemy się o wiele bezpieczniej po takiej wypowiedzi (uwaga: ironia)

"(...) Najważniejszy jest warunek - kandydat musi podzielać wizję sprzedaży Amicusa zgodną ze strategią RFG (...)"

- dla mnie majstersztyk, zmieniamy obecnego prezesa a contrario, bo nie podziela wizji sprzedaży Amicusa (czyli jakiej wizji nie podziela...?), czyżby RFG stawiało takie warunki, których "Pracodawca Przyjazny Pracownikom" NIE CHCE spełniać???
PARTNER PORTALU
partner portalu rynekzdrowia.pl
reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia