Częstochowa: pielęgniarki protestują

Na znak protestu pielęgniarki z Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie pracują w czarnych koszulkach - to forma akcji protestacyjnej. We wtorek (21 października) związkowcy będą rozmawiać z dyrekcją szpitala na temat spełnienia postulatów protestujących.

Pielęgniarki mają dość pracy za niskie płace. W poniedziałek rozpoczęły protest, domagając się podwyżek. Jak wyjaśnia jedna z protesujących, Bożena Słabosz, pielęgniarki zarabiają 1600-1800 złotych na rękę. Od wielu lat nie było choćby najmniejszej podwyżki.

W poniedziałek ponad 100 pielęgniarek przyszło protestować przed budynkiem dyrekcji szpitala przy ulicy Mirowskiej. Tam doszło do spotkania przedstawicieli związków zawodowych (w szpitalu działa pięć związków zawodowych) z dyrektorem Wojciechem Koniecznym. To jednak nie były rozmowy oficjalne. Takie odbędą się we wtorek (21 października) z udziałem prezydenta Częstochowy.

Nieoficjalnie przyznano, że pielęgniarkom zaproponowano 100 złotych podwyżki. To jednak ich nie satysfakcjonuje. Chciałyby przynajmniej dwa razy tyle. Pielęgniarki zapowiadają, że strajk może przybrać formę włoską - będą drobiazgowo wypełniać dokumentację.

Miejski Szpital Zespolony w Częstochowie, jak większość szpitali, jest zadłużony. Są to długi na poziomie 50 mln zł. Wynikają między innymi ze zbyt niskich kontraktów z NFZ. Szpital finansowo wspiera miasto. W tym roku ma to być kwota 1,8 mln zł. 

Więcej:www.dziennikzachodni.pl

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH