Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Częstochowie, Miejski Szpital Zespolony na Zawodziu oraz Szpital w Blachowni nie będą już przemiennie pełniły ostrych dyżurów. Z niepisanej umowy między placówkami wyłamała się Blachownia - informuje Gazeta.pl.

NFZ domaga się, w związku z prawem pacjenta do wyboru miejsca leczenia, by każdy szpital przez całą dobę był gotów na przyjęcie chorych. Częstochowskie szpitale więc nie będą mogły dłużej dzielić się dyżurami i oszczędzać na utrzymywaniu w pełnej gotowości codziennie  m.in. obu chirurgii, radiologii, bloku operacyjnego, lekarzy, pielęgniarek, techników.

Pierwszy wyłamał się z niepisanej umowy Szpital w Blachowni. Jak już miesiąc temu zapowiadał jego nowy, prywatny dzierżawca, od 1 lipca szpital będzie dyżurował non stop, zgodnie z wymaganiami Narodowego Funduszu Zdrowia. Pacjent może się zgłosić w każdej chwili.

Częstochowa zdecydowała się podtrzymać system dyżurowy siłami Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego i Miejskiego Szpitala Zespolonego. Mają się zmieniać co drugi dzień - zamiast dziesięciu, lecznice czekać będzie 15 dyżurów w miesiącu. Dyrekcje obu placówek nie są zadowolone ze zmian.

Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego na częstochowskiej Parkitce, Kazimierz Pankiewicz tłumaczy, że co prawda nie robił jeszcze szczegółowej kalkulacji, ale koszty niewątpliwie wzrosną z powodu większej obsady lekarskiej, pielęgniarskiej i technicznej.

Dariusz Kopczyński, dyrektor ds. lecznictwa Miejskiego Szpitala Zespolonego na Zawodziu zapowiada, że zwróci się do NFZ o dodatkowe pieniądze. Kopczyński obawia się ponadto, że przy zwiększonej częstotliwości dyżurów może zabraknąć łóżek dla pacjentów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH