W czwartek (1 października) pięciu poradniom specjalistycznym w Częstochowie wygasł kontrakt z NFZ, do tego doszła jedna poradnia w regionie. To efekt obostrzeń wprowadzonych przez Fundusz
NFZ stoi na stanowisku skoro poradnia jest specjalistyczna to ma mieć specjalistyczny sprzęt i lekarzy specjalistów, a nie tylko internistów. Te poradnie, które nie zorganizowały sobie personelu do końca września, od 1 października zostaje bez kontraktu.
Efektem takiego stanowiska NFZ jest to, że Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie (Parkitka) traci endokrynologię i gastroenterologię dla dzieci oraz hematologię, Specjalistyczno-Diagnostyczny Ośrodek Zdrowia - audiologię i foniatrię, przychodnia NZOZ Stowarzyszenia Promocji Zdrowia Dzieci i Młodzieży Nasze Dzieci Przychodnia Lekarska Interped - otolaryngologię dziecięcą, a NZOZ Przychodnia Medycyny Rodzinnej w Kłomnicach endokrynologię.
Udało się natomiast uratować dwie poradnie-gastroenterologiczną i endokrynologiczną w Naszej Przychodni sp. z o.o. w Częstochowie. Co nie zmienia faktu, że część pacjentów leczących tam przypadłości żołądkowe musi szukać nowego lekarza. Dlatego, że jeden z przyjmujących tam internistów musiał zrezygnować (nie jest gastroenterologiem), a gastroenterolodzy, którzy zostali, mogą przyjmować tylko dwa razy w tygodniu: w poniedziałki i piątki.
– Dzięki temu, że endokrynolog został ostatecznie uznany przez NFZ za specjalistę poradnia zostaje i pracuje, jak pracowała – mówi Marek Świtalski, dyrektor Naszej Przychodni.
Co się stanie z uwolnionymi kontraktami? Fundusz nie wyklucza ogłoszenia kolejnego konkursu, żeby poradnie zainteresowane np. większym kontraktem na endokrynologię mogły się o niego starać. Problem w tym, że mogą to zrobić tylko dysponując specjalistami, tych zaś brak na rynku medycznym Częstochowy.
Wymagania co do specjalistów są dziełem konsultantów krajowych w różnych dziedzinach medycyny. Ich pomysły zostają ocenione przez izby lekarskie, pielęgniarskie, konsultantów wojewódzkich, związki zawodowe służby zdrowia, a na koniec przesłane prezesowi NFZ, który wprowadza je w życie. Rezultat jest taki, że tylko w 2008 roku z medycznej mapy Częstochowy zniknęła prawie połowa gabinetów specjalistycznych, zaś w pierwszej połowie 2009 r. m.in. poradnie diabetologiczna, gastroenterologiczna, alergologiczna, endokrynologiczna i gastroenterologiczna.
– Kolejki rosną i jeśli nic się nie zmieni, może dojść do sytuacji, że pacjenci będą musieli czekać nawet rok na wizytę w poradni – podsumowuje Świtalski.
Czytaj więcej: brak specjalistów | Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie | kolejki do specjalistów | deficyt specjalistów | Marek Świtalski
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel