Kazimierz Pankiewicz: - Oddziały, z małymi zespołami, małymi kontraktami z NFZ nie są w stanie się zbilansować.
We wtorek (26.10.) oddział reumatologiczny Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie rozpoczyna przeprowadzkę z ul. PCK na ul. Bialską. To kolejny etap fuzji dwóch zadłużonych szpitali.
Przed zmianą adresu oddział reumatologiczny miał 46 łóżek, po przeprowadzce tylko 21. Kilka tygodni temu, o czym informował portal rynekzdrowia.pl podobną operację logistyczną przeprowadzono na okulistyce. Także przeniesiono ją z budynku przy ul. PCK na ul. Bialską, redukując liczbę miejsc, ale zwiększając obsadę lekarską. Podobnie będzie z oddziałem nefrologii.
Czemu służy reorganizacja szpitalnych struktur?
Fuzji dwóch szpitali marszałkowskich: Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego (Bialska) i Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego (PCK) dokonano m.in. po to, żeby je oddłużyć (90 mln zł długu) i skrócić czas leczenia pacjentów, m.in. dzięki lepszemu wykorzystaniu sprzętu.
– Jedna trzecia strat 56 marszałkowskich jednostek ochrony zdrowia była generowana przez te dwa szpitale – tłumaczył nam Mariusz Kleszczewski, członek Zarządu Województwa Śląskiego
Żeby zobrazować problem generowania zadłużenia, podał przykład okulistyki z minionego roku: w Częstochowie czas pobytu pacjenta to 11 dni, w innych szpitalach w woj. śląskim na oddziałach okulistycznych są to 4 dni.
Kazimierz Pankiewicz, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie wyjaśnił sens fuzji tym, że dwa duże szpitale mają liczne oddziały, szczególnie w zakresie działalności podstawowej, jednoimienne: okulistyka, ginekologia, chirurgia, nefrologia.
– Są to małe oddziały, z małymi zespołami, małymi kontraktami z NFZ - takie oddziały po prostu nie są w stanie się zbilansować – dodał dyrektor.
Czytaj więcej: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Częstochowie | Kazimierz Pankiewicz | fuzja szpitali | Mariusz Kleszczewski | zadłużenie szpitala | Śląski Urząd Marszałkowski
Zadbali o rozwój i zabawę chorych dzieci