Czerwona Góra: będzie paraliż szpitala?

Wojewódzkiemu Szpitalowi Specjalistycznemu im. Św. Rafała w Czerwonej Górze grozi paraliż. Wypowiedzenia z pracy złożyli wszyscy urolodzy. Zmiany wprowadzone w placówce nie podobają się również chirurgom. Może pojawić się problem, że nie będzie miał kto leczyć pacjentów.

Wszyscy urolodzy złożyli wypowiedzenia. Dokumenty mają grudniową datę, więc jeśli nic się nie zmieni, z pracy lekarze odejdą z końcem lutego. Lekarze o przyczynach swojej decyzji mówić nie chcą. Jak nieoficjalnie ustaliła Gazeta Wyborcza, przyczyną są zmiany, które wprowadzono w szpitalu w grudniu.

Lecznica w Czerwonej Górze należy do najbardziej zadłużonych w regionie, jej zobowiązania sięgają 50 mln zł. Jedną z recept na zmniejszenie zadłużenia było ograniczenie pensji lekarskich. Do tej pory na oddziale dyżurował jeden urolog, a drugi był pod telefonem i w razie problemów przyjeżdżał. Teraz szpital zrezygnował z dyżurów drugiego specjalisty.

Jak informuje Gazeta Wyborcza niepokojąco wygląda również sprawa chirurgii. Tam również zmieniono warunki pracy lekarzom. Do grudnia na dyżurze było dwóch chirurgów. Teraz jest jeden, a drugi przyjeżdża w razie problemów.

W połowie roku, po konflikcie z dyrekcją, z pracy odeszła spora część lekarzy. Przyczyną były również, zdaniem specjalistów, niekorzystne zmiany w wynagrodzeniach.

Więcej: www.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH