W centrach krwiodawstwa odliczają dni do końca wakacji. Lipiec i sierpień to miesiące, w których zdarza się najwięcej wypadków, a jest mniej chętnych do oddawania krwi ofiarom takich zdarzeń.

Jedną z form zapełniania banku krwi jest podstawianie ambulansu krwiodawstwa w miejscach, gdzie pojawia się wiele osób.

Problem z krwią podczas letnich miesięcy jest tak duży, że szpitale przy operacjach planowych proszą rodziny pacjentów, by oddawały krew dla chorego. Rezerwa starcza jedynie dla pacjentów przywożonych z wypadków, gdzie krew potrzebna jest natychmiast.

- W tej chwili jest już naprawdę źle - mówi Krzysztof Włodarczyk, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Łodzi. - Potrzebne są wszystkie grupy krwi.

W Polsce rocznie od dawców pobiera się ok. 26 donacji na tysiąc mieszkańców (1 donacja to ok. 450 ml). Zalecenia Rady Europy mówią o tym, że bezpieczny zapas krwi powstaje, jeśli rocznie pobiera się 40-50 donacji na tysiąc mieszkańców. Dla przykładu w Szwajcarii pobiera się rocznie 60 donacji na tysiąc mieszkańców.

- Od września zaczynamy szkolną akcję - informuje Tomasz Matczak z sekcji organizacji honorowego krwiodawstwa w łódzkim RCKiK. - Będziemy pojawiać się w szkołach z multimedialną prezentacją, która ma zachęcić młodzież do oddawania krwi.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH