Czechy: strajkuje sektor publiczny, z ochroną zdrowia na czele...

W Czechach strajkują pracownicy sektora publicznego, którzy protestują przeciw planom oszczędnościowym rządu Petra Neczasa. Organizatorzy przewidują, że aktywnie w akcji strajkowej będzie uczestniczyć około 100 tys. ludzi.

W dużych miastach odbędą się demonstracje. Akcję zorganizowała Czesko-Morawska Konfederacja Związków Zawodowych (CzKOS). Przewiduje się, że będzie to jeden z największych strajków w Czechach po 1989 roku. Strajk potrwa cały dzień.

Pierwsze do protestu przystąpiły placówki ochrony zdrowia, w tym szpitale, które funkcjonują według weekendowego harmonogramu pracy. Stopniowo do strajku włączają się szkoły i przedszkola, biblioteki, instytucje kulturalne i urzędy.

Szpitale odwołały np. zaplanowane na środę (8 grudnia) operacje i udzielają jedynie pomocy w nagłych przypadkach. W całym kraju ma być zamkniętych 500 szkół, kolejne 2000 będzie pracowało w ograniczonym zakresie i nie będą w nich funkcjonowały świetlice czy stołówki.

Głównym powodem strajku jest plan obniżenia przez rząd wynagrodzeń w sferze publicznej o 10 proc. i zmiany w kodeksie pracy, likwidujące m.in. dodatek za wysługę lat. Premier Neczas twierdzi, że związkowcy nie tyle bronią praw pracowników, ile wraz z lewicową opozycją toczą grę polityczną, mającą na celu destabilizację kraju.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH