Coraz więcej tzw. lojalek w umowach dla lekarzy

Dyrektorzy szpitali zaczynają masowo wprowadzać do umów o pracę lub kontraktów z lekarzami klauzulę o zakazie konkurencji. Taką decyzje podjął m.in Uniwersytet Medyczny w Łodzi dla lekarzy pracujących w uczelnianych szpitalach i przychodniach.

Senat uczelni podjął uchwałę o niekonkurencyjności. Pracownicy mają czas do marca 2013 roku na podjęcie decyzji, gdzie chcą pracować. W opinii prof. Paweła Górskiego, rektora łódzkiego UM, wkrótce podobne decyzje podejmą kolejne uczelnie.

Do tej pory lekarze pracujący w uniwersyteckich szpitalach w Łodzi nie musieli zgłaszać dyrekcji, że chcą pracować również u prywatnej konkurencji. Specjaliści byli wykazywani w dokumentacji ofertowej kilku, a nawet kilkunastu przychodni. Następstwem tych nieprawidłowości było ograniczenie kontraktów dla oddziałów klinicznych czy renomowanych przychodni uniwersyteckich.

Zakaz konkurencji wprowadził także Uniwersytet Medyczny w Gdańsku i w Bydgoszczy. Co więcej, podobne decyzje podejmują dyrektorzy samodzielnych ZOZ, jak np. w Nowym Targu. Medycy nie sprzeciwiają się lojalkom, ale chcą podwyżek.

Teraz średnia pensja lekarzy to 4 tys. zł, dlatego dorabiają na dyżurach czy w innych lecznicach - przyznaje "Rzeczposopolitej" szef Związku Zawodowego Lekarzy Krzysztof Bukiel. Jak podkreśla, jeśli medycy mają pracować w jednym miejscu, to powinni adekwatnie i godziwie zarabiać - miesięcznie trzy średnie krajowe, czyli 11 tys. zł.

Czytaj :Walke o kontrakty ułatwia klauzula o zakazie pracy dla konkurencji

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH