Co z tymi kasami? Paragony za wizytę w prywatnych przychodniach to nadal rzadkość...

Z większości prywatnych gabinetów lekarskich od ponad roku powinniśmy wychodzić z paragonami z kas fiskalnych. Jednak np. w województwie łódzkim w ubiegłym roku kasy fiskalne zgłosiło do rejestracji jedynie 1177 lekarzy (9 proc. ogółu). Czy lekarze zarabiają tak mało, że nie muszą instalować kas?

Pacjenci coraz częściej otrzymują od lekarzy paragony, chociaż nie zawsze się tak dzieje. Wykazują to m.in. kontrole urzędów skarbowych. Jednak nie wszystkie gabinety muszą posiadać kasy.

Obowiązek posiadania kasy fiskalnej przez lekarzy wynika z ustawy o podatku od towarów i usług z 11 marca 2004 roku i rozporządzenia ministra finansów z 26 lipca 2010 roku, które zniosło zwolnienie z obowiązku stosowania kas m.in. właśnie przez lekarzy i prawników.

Kasy nie we wszystkich gabinetach
Wyjątkiem mogą być lekarze, którzy zawierają umowę w zakładem opieki zdrowotnej i świadczą usługi zdrowotne w ramach tego kontraktu.

- W takim przypadku to ZOZ rozlicza się z pacjentem za pomocą kasy fiskalnej a lekarz wystawia jedynie fakturę przychodni, (czyli przedsiębiorcy, nie osobie fizycznej). W tej sytuacji nie musi zatem posiadać kasy - mówiła portalowi rynekzdrowia.pl Katarzyna Fortak-Karasińska z kancelarii Fortak & Karasiński Radcowie Prawni.

Natomiast gdy lekarz tylko wynajmuje gabinet w przychodni, sam leczy pacjentów i wystawia im rachunki - powinien mieć kasę fiskalną, jeśli w ramach już wykonywanej indywidualnej praktyki lekarskiej osiągnie obrót mniejszy niż 40 tys. zł w ubiegłym roku. Jeśli dopiero w danym roku rozpoczyna taką praktykę, nie musi używać kasy, jeśli nie przekroczy 20 tys. zł obrotu.

Przedstawiciele środowisk medycznych przewidywali jeszcze w ubiegłym roku, że chociaż próg obrotów na poziomie 40 czy 20 tys. zł nie jest wysoki, to jednak jedynie co dziesiąty praktykujący prywatnie lekarz osiąga ten pułap.

Zdaniem Krzysztofa Bukiela, przewodniczącego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, wynika to z faktu, że większość lekarzy osiąga dochody z różnych źródeł. Zwłaszcza w mniejszych miejscowościach prywatna praktyka to margines ich działalności.

Tendencja wzrostowa
Te szacunki potwierdzają chociażby dane uzyskane przez portal rynekzdrowia.pl z Izby Skarbowej w Łodzi. W województwie łódzkim w ubiegłym roku kasy fiskalne zgłosiło do rejestracji 1177 lekarzy (co stanowi 9 proc. ogółu zgłoszeń) na ponad 11 tys. lekarzy prowadzących prywatną praktykę.

- Co jest oczywiste, prawdziwy boom w rejestracji kas fiskalnych przez lekarzy mieliśmy w ubiegłym roku, w momencie wejścia w życie ministerialnego rozporządzenia. Teraz jest to proces postępujący. Ci, którzy osiągają obrót w gabinetach powyżej 40 tys. zł, rejestrują kasy. Potrzeba czasu, aby wszystko uległo normalizacji - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Michał Kasprzak, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Katowicach.

- Czy lekarze zaniżają swoje dochody? Zdarza się, że do urzędów skarbowych trafiają informacje, że pacjent nie otrzymuje paragonu fiskalnego mimo że o niego prosi. Takie doniesienia sprawdzane są przez kontrole skarbowe - podkreśla Kasprzak.

- Sam jednak będąc niedawno u dentysty otrzymałem paragon z kasy fiskalnej. Choć trzeba przyznać, że gabinety stomatologiczne to trochę inna kategoria wśród gabinetów lekarskich - tam używa się bardzo różnego typu, dość kosztownych materiałów - dodaje.

Ukrywają dochody?
Mały odsetek kas fiskalnych zainstalowanych w prywatnych gabinetach może podsycić opinię, że lekarze zaniżają swoje zarobki. 80 proc. lekarzy i prawników wykazuje swoje miesięczne zarobki poniżej średniej krajowej, czyli mniej niż 3.568 zł brutto.

Z raportu z badań, przeprowadzonych przez firmę Sedlak & Sedlak, wynika, że  na przykład w Łodzi lekarz specjalista zarabia od 2,1 do 3,9 tys. zł miesięcznie.

Na opinię o zaniżaniu zarobków przez lekarzy pracują zapewne prywatne gabinety wziętych specjalistów - ortopedów, kardiologów, urologów, ginekologów - do których ustawiają się kolejki pacjentów.

Cena za konsultację, w zależności od stopnia specjalizacji lekarza, kształtują się od 80 zł do 300 złotych za poradę u profesora. Wystarczy pomnożyć stawkę za wizytę przez liczbę pacjentów aby szacunkowo wyliczyć przychód takiego gabinetu. To musi działać na wyobraźnię.

Najprawdopodobniej taka opinia jest dla większości lekarzy krzywdząca. Zdarzają się oczywiście przypadki łamania prawa podatkowego wśród lekarzy, ale są one pojedyncze - podobnie jak w innych grupach zawodowych.

Ludzie donosy piszą...
- Z roku na rok wzrasta ilość informacji, które otrzymujemy od niezadowolonych klientów. Sygnały są różne i są dokładnie sprawdzane. Najwięcej kontroli i przypadków łamania przepisów związanych z kasami fiskalnymi notujemy latem, co związane jest z trwającą akcją "Weź paragon" - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Joanna Kruz, rzecznik prasowy Urzędu Kontroli Skarbowej w Katowicach.

Na przykład przełomie lat 2011-2012 do urzędów skarbowych województwa łódzkiego dotarło 25 donosów. Zdarzają się przypadki, że skarżono się na tego samego podatnika.

- Dotyczyły one głównie braku ewidencji na kasie fiskalnej lub odmowy wydania paragonu przez lekarza. Jedno doniesienie było związane z brakiem kasy fiskalnej w gabinecie lekarskim, inne odpłatnych wizyt domowych. Zdarzyło się też zgłoszenie o funkcjonowaniu niezarejestrowanego gabinetu stomatologicznego - informuje Agnieszka Pawlak, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Łodzi.

Jak stwierdza Pawlak, w jednym z urzędów województwa łódzkiego analiza materiałów źródłowych ujawniła przypadki niezarejestrowania kas fiskalnych przez lekarzy, których wysokość wykazanych obrotów wskazywałaby na obowiązek posiadania kasy fiskalnej.

W 2012 roku przekazano do kontroli podatkowej siedem takich podmiotów. Jednocześnie w czasie jednej kontroli okazało się, że lekarz nie był zobowiązany do prowadzenia ewidencji, ze względu na osiągane przychody.

Coraz większa wiedza
Urzędy skarbowe kontrolują poprawność ewidencji w kasach fiskalnych lekarzy. W 2012 roku przeprowadzono 12 takich kontroli. Ewidencjonowanie obrotu w kasach fiskalnych przeprowadzana jest także przy okazji innych kontroli - np. zobowiązań w podatku dochodowym, czy podatku VAT.

Do Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi nie wpłynęła ani jedna skarga na problemy związane z kasami fiskalnymi, czy to od pacjentów czy od lekarzy.

- W momencie wchodzenia w życie przepisów mieliśmy sporo zapytań ze strony lekarzy na temat kas fiskalnych. Ze względu na duże zainteresowanie tą problematyką przeprowadziliśmy szeroką kampanię informacyjną, także na łamach naszego pisma Panaceum, które dociera do wszystkich lekarzy. Organizowaliśmy w Izbie spotkania z pracownikami urzędów skarbowych, prawnikami. Wydaje się, że lekarze posiadają już wystarczającą wiedzę na ten temat - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Adriana Sikora, rzecznik prasowy OIL w Łodzi.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH