Co dalej z kontraktami dla szpitali? Bolesław Piecha:

Dyrektorzy szpitali z niepokojem patrzą na plany finansowania świadczeń w przyszłym roku, tłumaczą, że będą dłuższe kolejki do specjalistów, w niektórych regionach mówią już otwarcie, że kontraktów nie podpiszą.

– To będzie katastrofa. Już żaden dyrektor nie zaryzykuje przekroczenia kontraktu – zapowiada w rozmowie z Gazetą Wyborczą Jan Gierada, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.

Mimo ogromnych nadwykonań kieleckich placówek kolejki do specjalistów w całym województwie nie zmniejszają się. Na zabieg wszczepienia endoprotezy trzeba czekać ponad dwa lata.

Szefowie lecznic mówią nieoficjalnie, że przyszłoroczne kontrakty mogą być mniejsze nawet o kilka procent. – Poinformowałam już o tym związkowców. O jakichkolwiek nagrodach czy podwyżkach można tylko pomarzyć – podkreśla Grażyna Zabielska, prezes Szpitala Kieleckiego. Lecznica rozważa również ograniczenie zabiegów planowych.

Nie lepsza sytuacja jest w całym kraju. Jak już pisaliśmy w środę (9 grudnia) dyrektorzy siedmiu szpitali klinicznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego nie podpiszą proponowanych im kontraktów przez NFZ.

Na konferencji prasowej zwołanej przez władze SUM rektor Ewa Małecka-Tendera oświadczyła, po spotkaniu z dyrekcjami tych placówek, że siedem szpitali klinicznych, podlegających uczelni nie podpisze w proponowanym przez Śląski Odział Wojewódzki NFZ kształcie kontraktów na 2010 rok, a tym samym szpitale będą działać tylko do lutego. Jak oświadczyła rektor – władze uczelni w pełni popierają dyrektorów szpitali w takiej decyzji.

Powodem takiej solidarnej decyzji wszystkich uniwersyteckich szpitali klinicznych, jest zmniejszenie wysokości proponowanych im przyszłorocznych kontraktów o 41 mln zł w porównaniu z rokiem bieżącym. W komunikacie wydanym z tej okazji czytamy: „Na podstawie planu zaproponowanego przez NFZ na 2010 r. szpitale w przyszłym roku nie są w stanie zapewnić opieki zdrowotnej i jakości udzielanych świadczeń zdrowotnych dla pacjentów na poziomie, co najmniej roku 2009 oraz realizować zadań statutowych. Stawki na 2010 r. zmniejszono także na świadczenia medyczne dla dzieci.”.

A tymczasem plan finansowy Narodowego Funduszu Zdrowia na 2010 rok zostanie podpisany w najbliższych dniach bez opinii sejmowej komisji zdrowia.

– Do tej pory opinia zawsze była wydawana i brano ją pod uwagę. Teraz zrobiono wszystko, by jak najciszej było o tym jak fatalny to jest plan. Komisja zbierze się, kiedy będzie już podpisany. Wydamy opinię, ale będzie to już musztarda po obiedzie – mówi portalowi rynekzdrowia.pl przewodniczący komisji Bolesław Piecha (PiS).

Jak podkreśla, plan jest krytykowany przez wszystkich parlamentarzystów z komisji bez względu na partyjną przynależność.

– Zapowiada prawdziwy dramat w ochronie zdrowia. To dzielenie biedy. Nie dziwię się, że dyrektorzy szpitali nie wiedzą czy podpisywać kontrakty, czy je oprotestować.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH