Bez porozumienia zakończyła się w czwartek (21 maja) pierwsza część mediacji między lekarzami a dyrekcją Specjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Ciechanowie w sprawie warunków płac. Spotkanie jest kontynuowane.

Jak poinformował PAP szef ZLL w szpitalu Paweł Król, w trakcie mediacji nie doszło nawet do zbliżenia stanowisk stron. - Tak naprawdę mamy impas - powiedział Król. Przebiegu mediacji nie chciała komentować rzecznik szpitala Agnieszka Woźniak. - Spotkanie trwa - oświadczyła.

Sprawa dotyczy wypowiedzenia warunków płacy wobec lekarzy, które zostały ustalone w grudniu 2007 r. w porozumieniu kończącym spór zbiorowy. Nowych, proponowanych przez dyrektora placówki warunków płacy, które miałyby obowiązywać od 1 czerwca tego roku na poziomie sprzed porozumienia, nie przyjęło ponad 100 lekarzy, czyli większość specjalistycznej kadry - oznacza to rozwiązanie ich umów o pracę z początkiem miesiąca. Wypowiedzenia płacy otrzymały też pielęgniarki.

Ze źródła związanego z toczącymi się mediacjami PAP dowiedziała się, że podczas spotkania dyrekcja placówki zaproponowała wycofanie wypowiedzeń warunków płacy i jednocześnie obniżenie wynagrodzeń do poziomu, którego już wcześniej nie akceptowali lekarze. Według tego źródła, podczas spotkania pojawiła się także sugestia o możliwej redukcji zatrudnienia w szpitalu o 30 proc.

Na początku tygodnia podczas spotkania ze wszystkimi stronami sporu w szpitalu marszałek województwa Adam Struzik zaapelował by do najbliższego piątku (22 maja) strony porozumiały się, wypracowując korzystny dla wszystkich wariant, który pozwoli na funkcjonowanie szpitala od 1 czerwca.

Według dyrektora szpitala Zbigniewa Trzeciaka, sytuacja finansowa szpitala, który co miesiąc odnotowuje stratę w granicach 1 mln zł, jest trudna - na koniec 2008 r. zobowiązania wymagalne placówki osiągnęły poziom 9 mln zł, natomiast wynagrodzenia pochłaniały w tym czasie 83 proc. kontraktu placówki.

Trzeciak mówił w środę (20 maja), że podczas czwartkowego spotkania z lekarzami i z udziałem mediatora ma nadzieję na konkretne ustalenia. Dodał jednak, że szpital przygotowuje się równocześnie do „pesymistycznego scenariusza” na wypadek braku porozumienia i konieczności funkcjonowania w formie ostrego dyżuru.

- Podjęliśmy działania wyprzedzające to, co może się wydarzyć, chociaż nie chcemy do tego dopuścić. Funkcjonowanie części oddziałów zostanie wtedy czasowo zawieszone do czasu skompletowania kadry medycznej. Będziemy korzystać z pomocy okolicznych szpitali powiatowych oraz innych placówek - mówił Trzeciak. Przyznał też, że szpital jest przygotowany na ewentualną ewakuację części pacjentów.

Szef ZZL w szpitalu Paweł Król mówił w środę (20 maja), że lekarze są w stanie negocjować niższe warunki płacowe niż określone w porozumieniu na bieżący rok, tak by realizację uzgodnień zawartych w porozumieniu przesunąć w czasie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH