OZZL domaga się, aby do 15 maja dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Ciechanowie został odwołany ze stanowiska...

W przeciwnym razie – jak zapowiedział przewodniczący zarządu regionu mazowieckiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Maciej Jędrzejowski – związek złoży doniesienie do prokuratury o popełnieniu przez niego przestępstwa.

Obecny spór dotyczy wysokości płac zatrudnionych w placówce lekarzy. Jak powiedział przewodniczący szpitalnej komisji Związku Paweł Król podczas konferencji prasowej wyjaśnił, że w lutym dyrektor jednostronnie wypowiedział porozumienie, jakie zawarł w 2007 r. ze szpitalną organizacją OZZL na zakończenie sporu zbiorowego, po czym wręczył każdemu lekarzowi indywidualne wypowiedzenie umowy o pracę w części dotyczącej wynagrodzenia, zmniejszając je o ok. 30 proc. Oznaczałoby to, że lekarze specjaliści zarabialiby 3800 zł brutto, czyli tyle, ile otrzymuje za pracę lekarz rezydent.

Wniosek do prokuratury dotyczyć ma także marszałka województwa mazowickiego Adama Struzika, który w ocenie związku nie zareagował odpowiednio na bezprawne działania dyrektora szpitala, chociaż był o tym informowany. Rzecznik prasowy urzędu marszałkowskiego Marta Milewska twierdzi, że pismo OZZL w tej sprawie wpłynęło do marszałka we wtorek rano. Podkreśliła jednak, że marszałek województwa ma w tej sprawie ograniczone możliwości działania. A za umowy z lekarzami odpowiada dyrektor szpitala i powinien zdawać sobie sprawę z zagrożeń, jakie płyną z obecnej sytuacji. Jest za wcześnie, by mówić o jego ewentualnym zwolnieniu. Marszałek nie może nikomu niczego nakazać, może tylko prosić strony konfliktu o rozmowy.

Milewska dodała, że na skutek wcześniejszych pism OZZL odpowiedzialny za opiekę zdrowotną wicemarszałek Waldemar Roszkiewicz spotykał się ze stronami konfliktu i apelował o porozumienie dla dobra mieszkańców.

W opinii OZZL, istnieje realne zagrożenie, że wskutek bezprawnych działań dyrektora placówki 1 czerwca szpital w Ciechanowie zaprzestanie działalności i dojdzie do jego ewakuacji.

Paweł Król powiedział, że spośród 170 zatrudnionych w szpitalu lekarzy ok. 120 deklaruje, że nie przyjmie proponowanych przez dyrektora warunków. Podkreślił, że liczba ta może się tylko zwiększyć, bo niektórych obowiązuje krótki, dwutygodniowy okres wypowiedzenia. Ponadto. lekarzy wiąże także wewnętrzne porozumienie, które nakłada wysokie zobowiązania finansowe na tych, którzy sami chcieliby porozumieć się z dyrektorem placówki.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH