Chorzów: pielęgniarki nie podpisały kontraktów, zostały zwolnione

  • PP, Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia
  • 2010-01-29 11:56:00
Pielęgniarki przy każdej okazji przypominają, że ich grupa zawodowa wywalczyła mniejsze prawa pracownicze niż lekarze.Pielęgniarki przy każdej okazji przypominają, że ich grupa zawodowa wywalczyła mniejsze prawa pracownicze niż lekarze.

Dotyczy to ośmiu pielęgniarek z Chorzowskiego Centrum Pediatrii i Onkologii im. dr. Hankego, które chciały pozostać na etatch.

W Centrum pracuje około 100 pielęgnarek. W okresie wypowiedzenia osiem zbuntowanych zostało przekwalifikowanych, np. na rejestratorki i sekretarki medyczne. Dyrektor szpitala Grzegorz Szpyrka, były wicemarszałek województwa, odpowiedzialny za ochronę zdrowia stwierdza jedynie z przykrością, że dla tych pielęgniarek na oddziałach naprawdę nie ma już pracy.

–  Takie zachowania, jak zwolnienie i przeniesienie na okres wypowiedzenia na inne stanowiska tych, które nie chciały zawierać kontraktów kwalifikuje się od razu do sądu, z powodu dyskryminacji przez pracodawcę. Tak naprawdę konkursy i zawieranie z pielęgniarkami umów cywilno-prawnych jest zmuszaniem ich do wiele dłuższej pracy. To coraz częstsze zjawisko. Dyrektorzy przez to oszczędzają na kosztach pracowniczych, które są w naszym kraju bardzo wysokie. Tylko dlaczego, w takiej sytuacji ekonomicznej, muszą być pokrzywdzone pielęgniarki? – nie kryje oburzenia w rozmowie dla portalu rynekzdrowia.pl Dorota Gardias, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Dorota Gardias zauważa, że takie postępowanie dyrektorów to sposób na wydłużenie czasu pracy pielęgniarek, co w ocenie przewodniczącej odbija się niekorzystnie na samych pacjentach.

– Pielęgniarki pracuję o wiele więcej godzin, niż powinny. Są przemęczone, co może skutkować błędami. Przy tak niskim uposażeniu, w porównaniu z lekarzami, mało którą stać na wysokie ubezpieczenie. Poza tym, takie działania prowadzą do zniszczenia związków zawodowych. Przecież w przypadku pielęgniarek kontraktowych nie jesteśmy stroną.

W Chorzowskim Centrum Pediatrii i Onkologii związków zawodowych już nie ma. Dyrektor w rozmowach z mediami chwali się poprawą organizacji pracy. Dodaje, że pielęgniarki są zadowolone z kontraktów, pomimo, że stawki z końcem roku zostały obniżone o 10 procent.

Przewodnicząca wskazuje, że w zupełnie innej sytuacji znajdują się lekarze. Oni, dzięki zapisom w statucie podpisują kontrakty, a dodatkowo są chronieni przez związki zawodowe.

Czytaj więcej:    Dorota Gardias | zatrudnienie pielęgniarek | Chorzowskie Centrum Pediatrii i Onkologii im. Dr. E. Hankego | zwolnienia pielęgniarek | Grzegorz Szpyrka

 

reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetarów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Odwiedź nasze
pozostałe portale:
wnp.pl portalspozywczy.pl dlahandlu.pl rynekaptek.pl portalsamorzadowy.pl nasze-zyski.pl
Inne
wydawnictwa:
nowy przemysł rynek spożywczy
Copyright by Rynek Zdrowia