Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej zapłaci za połączenie z "Janem Bożym"? Istnieje obawa, że Centrum Onkologii w Lublinie będzie musiało zwrócić 168 mln złotych. Fot. archiwum

Istnieje obawa, że Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej będzie musiało zwrócić 168 mln zł dotacji przeznaczonej na rozbudowę placówki, bo łączy się z innym szpitalem. Taki scenariusz w opinii Józefa Krupy, przewodniczącego NSZZ "Solidarność" w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej jest bardzo możliwy.

Pieniądze na inwestycję trafiły do lubelskiej placówki, w latach 2010-2013, dzięki pozytywnej opinii Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i zgodzie Ministerstwa Finansów. Jak podkreśla Krupa, Ministerstwo Finansów w piśmie skierowanym do związkowców nie kryje, że ewentualny zwrot środków przeznaczonych na rozbudowę Centrum Onkologii brany jest pod uwagę.

Rafał Janiszewski, rzecznik prasowy Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. Jana z Dukli podkreśla, że zarządzający placówką w pełni zdają sobie sprawę z zagrożenia jakie może nieść ze sobą połączenie podmiotów, w wyniku którego nadrzędne zadanie, jakim jest stworzenie pełnoprofilowego ośrodka onkologicznego, nie zostanie zrealizowane.

- Trzeba mieć na względzie, że koncepcja połączenia ze Szpitalem Jana Bożego miała swoją genezę w problemie braku kontraktów na niektóre zakresy w COZL. Projekt rozbudowy od początku zakładał zwiększenie dostępności do świadczeń onkologicznych, stąd oczywistym dla nas było, że brakujące zakresy świadczeń zostaną z nami zakontraktowane przez NFZ. Niestety tak się nie stało, stąd pojawiła się koncepcja połączenia z inną placówką, która ma zawarte umowy z NFZ na brakujące zakresy - mówi Janiszewski.

- W przypadku połączenia ze Szpitalem Jana Bożego powinna zostać zachowana funkcjonalność Centrum Onkologii, w szczególności w zakresie zadania jakim jest kompleksowa diagnostyka i terapia onkologiczna. To zagwarantuje ciągłość finansowania projektu oraz finansowanie. Mówiąc krótko, w wyniku połączenia zachowamy niezmienność umowy o dofinansowanie - dodaje.

Połączenie ma wady i zalety
I przypomina, że także Szpital Jana Bożego jest realizatorem projektów finansowanych ze środków Unii Europejskich, gdzie kwestia zachowania ciągłości jest równie ważna.

Jak zaznacza Janiszewski, pomysł połączenia ma swoje zalety oraz wady, stąd tak ważne jest szczegółowe opracowanie i rozważenie możliwych wariantów konsolidacji.

- Szpital Jana Bożego to placówka wielospecjalistyczna, pełniąca bardzo ważną rolę w regionie i zapewniająca opiekę medyczną szerokiej populacji. Wielospecjalistyczność nie we wszystkim pasuje do założeń funkcjonowania kompleksowego ośrodka onkologicznego. Przykładem może być próba wpisania w działalność onkologiczną oddziału położnictwa. Z jednej strony chodzi o zwiększenie dostępności do świadczeń onkologicznych, ale z drugiej nie chodzi przecież o zmniejszenie dostępności do innych zakresów - wyjaśnił Janiszewski.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH