W Bytowie tamtejsi radni zdecydowali, że gmina nie przejmie części udziałów nowo tworzonej placówki szpitalnej. - Jeśli wejdziemy w szpitalną spółkę, to przystąpimy do nie swoich zadań

Starostwo pracuje nad przekształceniem lecznicy w spółkę prawa handlowego.

Gmina Miastko wyraziła wolę przejęcia na swój garnuszek części miasteckiej szpitala, ewentualnie objęcie 51 procent udziałów we wspólnej bytowsko-miasteckiej lecznicy. Bytowscy radni z burmistrzem Ryszardem Sylką na czele nie widzą możliwości ponoszenia ciężaru utrzymania służby zdrowia, o co prosił starosta.

- Na udziały musielibyśmy wyłożyć około miliona złotych. Kolejne nakłady są na sprzęt i budynki. Minimum trzy miliony złotych rocznie - mówił na sesji Ryszard Sylka. Podkreślał, że jest też za mało informacji na temat komercjalizacji szpitali.

- Rząd cały czas pracuje nad swoim pakietem. Nie wiadomo jak to się skończy. Nie możemy podejmować pochopnych decyzji - argumentował burmistrz.

Jego zdaniem fakt, że gmina Bytów nie decyduje się na przystąpienie do szpitalnej spółki, nie oznacza, że lecznicy w Bytowie nie będzie. Na marginesie dodał, że starostwo dalej próbuje podtrzymać przy życiu, przy niewielkich zmianach, molocha który źle funkcjonuje. Bardziej konkretny był Leszek Waszkiewicz, wiceburmistrz Bytowa.

- Od dziesięciu lat powiat nie robi nic, aby zracjonalizować szpital. Całe zło wynika z tego, że w jednym organizmie są tak naprawdę dwa szpitale, w Bytowie i Miastku, i każdy walczy o swoje nie patrząc na drugiego - mówił Leszek Waszkiewicz.

Jacek Żmuda-Trzebiatowski, starosta bytowski, próbował zachęcić miejskich radnych do wejścia w spółkę mówiąc, że tylko w ten sposób gmina będzie miała rzeczywisty wpływ na powiatowe szpitalnictwo.

Starosta nie ukrywał, że powiat sam szpitalnej spółki nie udźwignie: - Bez gmin będą musiały być cięcia. Chodzi m.in. o likwidację oddziałów.

Przyznał, że specyfiką i największą trudnością zwiazaną z przekształceniami szpitala bytowskiego jest to, że ma piony medyczne w dwóch miastach i  z tego powodu duże koszty funkcjonowania.

W głosowaniu bytowscy radni miejscy, poza jednym głosem wstrzymującym, zdecydowali, że gmina nie przystąpi do szpitalnej spółki.

Trwają rozmowy na temat wejścia gminy Miastko w spółkę. O tym co i jak zrobić w tej sprawie rozmawiają starosta oraz burmistrz i przewodniczący rady w Miastku.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH