Henryk Wiczkowski, radny powiatu bytowskiego z PiS, będzie wykluczony z partii za poparcie przekształcenia w spółkę Szpitala Powiatu Bytowskiego. Decyzję o komercjalizacji lecznicy rada podjęła 26 lutego.

- Jeśli poparł przekształcenie szpitala w spółkę prawa handlowego, co jest niezgodne z naszym programem, to powinien się spodziewać takich konsekwencji - mówi posłanka PiS  Jolanta Szczypińska. - Mamy uchwałę, która jasno zakazuje popierania takich projektów.

Już latem ub. r. władze PiS ostrzegały swoich trzech bytowskich radnych powiatowych przed zajmowaniem stanowiska innego, niż obowiązująca w partii linia. Choć opozycja bije na alarm, powiaty przekształcają lecznice, licząc na pomoc finansową z programu „Ratujemy polskie szpitale”. Po czwartkowym głosowaniu w Bytowie wiadomo już, że szpital, jako spółka prawa handlowego należąca w 100 proc. do bytowskiego starostwa, zacznie działać od 1 lipca br.

Zagłosowałbym zupełnie inaczej, gdyby uchwała dotyczyła prywatyzacji szpitala - zapewnia Henryk Wiczkowski. – Chodzi jednak o spółkę samorządową i o komercjalizację, nie o prywatyzację. Lecznica działająca w formule spółki prawa handlowego będzie lepiej zarządzana i ma większą szansę na rozwój i lepszą kondycję finansową.

Henryk Wiczkowski nie chciał, jak zaznaczył w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl, komentować sytuacji przez telefon. Przysłał nam jednak swoje oświadczenie w tej sprawie.

Podkreśla w nim, że głosowanie nie otwiera drogi do oddania szpitala w prywatne ręce, bo to można zrobić bez przekształcenia w spółkę. Gdyby w przyszłości pojawił się taki problem, konieczna byłaby zgoda rady powiatu. Wówczas radni PiS z pewnością nie wsparliby takiego przedsięwzięcia.

Henryk Wiczkowski pisze również, że zarówno radni, jak i posłowie, wybierani są po to, by służyć społeczeństwu. Zwraca uwagę, że posłanka Szczypińska doskonale zna sytuację bytowskiego szpitala i – jako pielęgniarka – z pewnością jest w stanie właściwie ją ocenić. Nie znalazła jednak czasu na spotkanie z radnym, mimo iż ten wielokrotnie o nie zabiegał, próbując wyjaśnić uwarunkowania planów komercjalizacji.

„Ani przez chwilę nie zapomniałem, że jestem członkiem PiS, ale nie zapomniałem także, że jestem mieszkańcem powiatu bytowskiego” – pisze Henryk Wiczkowski, który przypomina jednocześnie, że zakres kar dla członków partii jest bardzo szeroki, a sięgnięcie po wykluczenie wydaje się nie do końca uzasadnioną ostatecznością.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH