Urząd Marszałkowski szuka dyrektora dla zadłużonego na 43 mln zł Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4. Poprzedni dyrektor został zwolniony, kandydat na jego miejsce zrezygnował.
Zwolnionego z posady Janusza Szymanowskiego miał zastąpić były wicemarszałek województwa śląskiego Sergiusz Karpiński. Odmówił, gdyż zaproponowano mu dodatek funkcyjny o połowę mniejszy niż jego poprzednikowi.
Bytomski szpital ma 43 mln zł długów, 28 mln zł z nich to zobowiązania wymagalne. Jak podaje Gazeta Wyborcza, do wzrostu zadłużenia przyczyniła się polityka dyrektora Szymanowskiego, który przyjmował pacjentów bez ograniczeń.
Gazeta przytacza fragment wywiadu, jakiego udzielił Janusz Szymanowski pismu Śląskiej Izby Lekarskiej „Pro medico”. Pokreślał w nim, że „NFZ, który chyba niesłusznie ma w nazwie słowo „narodowy”, chciałby pewnie, abyśmy te pięć tysięcy ludzi odesłali z kwitkiem – prosto do zakładu pogrzebowego. Należy skończyć z tą ideologią śmierci!”.
Były dyrektor Szpitala Specjalistycznego nr 4 zapewnił też, że gdyby NFZ zapłacił szpitalowi 24 mln zł za nadwykonania, sytuacja lecznicy byłaby inna.
Jak wynika z rozmowy Rynku Zdrowia z Aleksandrą Marzyńską, rzecznikiem prasowym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, przyczyną zwolnienia Szymanowskiego ze stanowiska dyrektora nie było jednak zadłużenie szpitala, a brak należytego nadzoru nad realizacją unijnego projektu dotyczącego zakupu aparatury medycznej dla lecznictwa wysokospecjalistycznego.
– Kontrola przeprowadzona przez Wydział Rozwoju Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego wykazała nieprawidłowości w jego realizacji. Skutkiem tego szpital nie otrzyma z funduszy unijnych refundacji na zakup sprzętu w kwocie ok. 1 mln zł. Zarząd Województwa musiał zatem wyciągnąć konsekwencje personalne wobec dyrektora – poinformowała Marzyńska.
Jak podkreśla, w wyniku nieprawidłowości szpital stracił przychody, które poprawiłyby jego płynność finansową. Dodatkowo, jest to jedyna jednostka ochrony zdrowia nadzorowana przez województwo, która ma na taką skalę problemy z rozliczeniem unijnego dofinansowania.
Być może jeszcze w piątek (25 czerwca) Urząd Marszałkowski przedstawi kolejnego kandydata na stanowisko dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu.
Czytaj więcej: zadłużenie szpitali | Aleksandra Marzyńska | Wojewódzki Szpital Specjalistyczny Nr 4 w Bytomiu | Janusz Szymanowski | odwołanie dyrektora | Sergiusz Karpiński
Łódź: darczyńcy nawet w placówce instytutowej mile widziani
Gratulacje!!!!
Jak można odwołać Dyrektora Szpitala Strategicznego dla Województwa w ten sposób bez uzasadnienia konkretnych organów kontrolnych do tej pory nazywano to POMÓWIENIEM!!!!!!!!!
Widocznie załoga tego szpitala jest lepiej zorientowana o co tutaj chodzi.Szkoda, że rzecznik prasowy NFZ ma zakazane prawem, wyjaśnić pacjentowi dlaczego płatnik NFZ za niego nie płaci a on ma oczekiwać na ZDROWIE w kolejce.
W szpitalu w Bytomiu nie ma kolejek, wbrew polityce NFZ.
Minister Zdrowia powtarza,że za pacjentem idą pieniądze, popularny szpital opływa w DOSTATEK.
Szkoda,ze to tylko deklaracje co widać w sytuacji finansowej szpitala w Bytomiu. Zastanawiające jest również, że dwa porównywalne Szpitale Wojewódzkie Bytom i Sosnowiec tak bardzo różnią się kontraktem z NFZ na korzyść tego drugiego.
Warto prześledzić również wsparcie finansowe przez Władze Województwa dla obu strategicznych, porównywalnych jednostek i ich długi. Widocznie nadal są równi i równiejsi.
Może dogłębna analiza dofinansowania globalnego poszczególnych jednostek przyniosła by WSZYSTKIM ZASKAKUJĄCĄ ODPOWIEDŹ.
Pracownicy walczcie o swego Prawego Dyrektora.
My pacjenci tego szpitala będziemy Was wspierać!!!!!!!!!!!.
To teraz urząd marszałkowski w taki sposób - przez informacje prasowe i w wywiadach telewizyjnych podaje do wiadomości społeczeństwu i potencjalnym Beneficjentom unijnych środków, że nie otrzymają unijnych pieniędzy ??
Cholera....a ja cały czas myślałam, że otrzymam jakieś oficjalne pismo z uzasadnieniem.... z urzędowa pieczątką i podpisem jakiejś ważnej persony...
Aaaaa, wiem... to pewnie taki nowy sposób promocji w ramach kreowania nowego wizerunku województwa śląskiego "śląskie- pozytywna energia" - finansowanego ze środków unijnych na które przecież urząd dostał kasę z unii !!!