Zdaniem Prokuratury Okręgowej w Katowicach prof. Tadeusz W., były rektor Śląskiej Akademii Medycznej, spowodował, że uczelnia straciła prawie 45 mln zł. Profesor nie przyznaje się do winy.

Zarzut niegospodarności dla Tadeusza W. to pierwszy efekt toczącego się od trzech lat śledztwa. Wszczęto je po serii artykułów w „Gazecie Wyborczej”, w których ujawniono kontrowersyjne decyzje finansowe byłego kierownictwa uczelni w sprawie budowy zaprojektowanego z wielkim rozmachem Akademickiego Centrum Medycznego w Zabrzu.

Centrum miało się składać z ogromnego szpitala, kampusu dla studentów i centrum technologii medycznych. Na wybudowanie całości potrzeba było około miliarda złotych. Ponieważ w budżecie państwa brakowało na ten cel pieniędzy, rektor Tadeusz W. i Adam Sałaniewski, dyrektor uczelni, postanowili wziąć w ING Banku Śląskim 40 mln zł pożyczki na wznowienie budowy. Senat akademii zgodził się na to jednomyślnie.

Wprawdzie Tadeusz W. i Sałaniewski zapewniali, że dostaną pieniądze na ACM z budżetu państwa i spłacą pożyczkę, ale do tego nie doszło. Teraz budynek niszczeje, zainwestowanych pieniędzy już nigdy nie da się odzyskać.

Za czasów rektora W. akademia kupiła od Banku Śląskiego reprezentacyjną willę przy ul. Warszawskiej 15 w Katowicach. Chciała w niej urządzić nowy rektorat. Bank wycenił swoją nieruchomość na 10 mln zł. Akademia nie miała gotówki, więc porozumiała się z bankiem: łącznie z odsetkami w ciągu 10 lat zapłaci mu 14 mln zł.

W 2006 r. nowe władze uczelni chciały spłacić choć część pozostawionych przez poprzedników długów, m.in. sprzedając willę przy Warszawskiej. I wtedy okazało się, że warta jest niecałe 5 mln zł.

Pytany o tę sprawę bank tłumaczył, że sprzedając budynek, kierował się jego wartością księgową. Z kolei Sałaniewski powtarzał: – Oferta banku była korzystna.

– Prokuratura uznała, że zaciągnięcie pożyczki na wznowienie budowy ACM przy uwzględnieniu, na jakim znajdowała się etapie, było niecelowe i niegospodarne. Natomiast przed nabyciem budynku pod rektorat należało zamówić operat szacunkowy, a nie płacić cenę określoną przez sprzedającego – powiedziała Gazecie Małgorzata Zawada-Dybek, rzeczniczka katowickiej prokuratury okręgowej.

Zdaniem prokuratorów w obydwu sprawach Tadeusz W. nie dopełnił obowiązków, wyrządzając uczelni „szkodę wielkich rozmiarów”, dlatego postawiono mu zarzut niegospodarności. Byłemu rektorowi, dziś 74-letniemu, grozi za to do 10 lat więzienia.

Prokuratura nie chce odpowiedzieć na pytanie, czy postawi zarzuty kolejnym osobom. – Śledztwo w tej sprawie cały czas jeszcze się toczy – wyjaśnia Zawada-Dybek.

Władze uczelni (obecnie Śląskiego Uniwersytetu Medycznego), które jeszcze niedawno skarżyły się na opieszałość prokuratury w sprawie ACM, nie chciały komentować informacji o postawieniu zarzutów byłemu rektorowi. Komentarza odmówił też ING Bank Śląski.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH