- Zarzuty o zatrudnianie wielu osób przy opracowywaniu listy procedur są głupimi zarzutami. Taką listę muszą opracowywać specjaliści, wielu specjalistów. Praca nad koszykiem w innych krajach kosztowała o wiele więcej - powiedział portalowi rynekzdrowia.pl były minister zdrowia Zbigniew Religa.

To reakcja Zbigniewa Religi na niedawne informacje Naczelnej Izby Kontroli dotyczące kontroli w Agencji Oceny Technologii Medycznych. Najwyższa Izba Kontroli (NIK) zarzuca Agencji, że „wyrzuciła w błoto“ – jak to określił jej rzecznik, Błażej Torański – „9,5 mln publicznych pieniędzy“.

Kontrolerzy NIK sprawdzali wydatki AOTM poniesione w okresie od 2005 do końca pierwszego półrocza 2008 r. na tworzenie centralnej bazy świadczeń medycznych, popularnie zwanej koszykiem świadczeń. Z czasów ministra Religi konsultanci krajowi - specjaliści wszystkich dziedzin medycyny dostarczyli drobiazgowy spis procedur medycznych wykonywanych w ich specjalnościach. Baza miała posłużyć do utworzenia koszyka świadczeń gwarantowanych. Koszyk ostatecznie nie powstał.

Według profesora raport to zemsta. - To zemsta PO, za to co powiedziałem podczas wystąpienia na debacie zdrowotnej w Sejmie. Wszystko co wtedy mówiłem, mówiłem z przekonania, a nie dlatego, że jestem członkiem PiS - mówił portalowi rynekzdrowia.pl

Dodał: - Będę się bronił i tego co zrobiłem. Jednak ostatecznie wypowiem się na ten temat jak dokładnie zapoznam się z raportem NIK. Dotychczas moje wszystkie informacje, ktore mam na temat tego raportu pochodzą z mediów.

Zdaniem wiceministra zdrowia Mareka Twardowskego - który wypowiadał się dla PAP - chociaż nieprawidłowości stwierdzone przez NIK dotyczą także okresu, w którym resortem kieruje minister Ewa Kopacz, to odpowiedzialność za nie ponoszą wyłącznie poprzednicy. Jak zaznaczył, oni tworzyli wadliwe mechanizmy mające wpływ na działalność Agencji.

- Po wymianie przez nas struktur AOTM ocena NIK jest pozytywna. Zmiany, których dokonaliśmy, były spowodowane tym, że po przyjściu do resortu ocenialiśmy pracę Agencji tak, jak NIK. To co zmieniliśmy, jest spójne z tym, co zaleciła Izba. Zlikwidowaliśmy m.in. odział w Krakowie, wymieniliśmy radę konsultacyjną, powołaliśmy autorytety naukowe. Nasze działania znacznie usprawniły pracę Agencji - mówił Twardowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH