Długi dwóch uniwersyteckich lecznic w Bydgoszczy wynosi 170 mln zł. Niezbędny plan restrukturyzacji obu szpitali będzie wdrożony w ciągu dwóch najbliższych lat.
Pomysłów na to jak usprawić działanie zadłużonych lecznic jest wiele. Ich podstawą jest to, że Szpital Uniwersytecki im. dr. Antoniego Jurasza oraz Szpital Uniwersytecki nr 2 im. dr. Jana Biziela muszą ze sobą współpracować, a nie konkurować.
Jak zapowiada na łamach Gazety Wyborczej, Jarosław Kozera, prezes Centrum Konsultingowego, obsługującego szpitale uniwersyteckie, na zmianach skorzystają chorzy. Z myślą o nich uruchomione zostanie call center. Gdy pacjent zadzwoni na tę linię, by zarejestrować się do poradni, dowie się, w którym z obu szpitali są wolne miejsca i będzie miał możliwość wybrać krótszą kolejkę.
Na bazie lecznic zostaną powołane dwie nowe jednostki: Uniwersyteckie Centrum Terapii Jednodniowej oraz Uniwersyteckie Centrum Medycyny Ratunkowej.
Pierwsze ma zmniejszyć koszty klinik, które skupią się na wykonywaniu zabiegów wysokospecjalistycznych. Drugie odciąży szpitalne oddziały ratunkowe. Oba centra jako nowe zakłady opieki zdrowotnej będą osobno finansowane przez NFZ.
Restrukturyzacja lecznic przewiduje też redukcję łóżek w klinikach, ale bez straty dla chorych, gdyż np. w przypadku zabiegów jednodniowych łóżko z kliniki zostanie przeniesione do Uniwersyteckiego Centrum Terapii Jednodniowej. Przy szpitalu ma powstać hurtownia leków i materiałów jednorazowych.
Szpitale zostaną powiązane systemem informatycznym, a karty chorych będą wypełniane elektronicznie. Dzięki temu i lekarz, i pacjent będą mieli pełny wgląd w koszty leczenia.
Czytaj więcej: Jarosław Kozera | restrukturyzacja szpitala | Szpital Uniwersytecki im dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy | Szpital Uniwersytecki nr 2 im. Jana Biziela w Bydgoszczy | Centrum Konsultingowe | inwestycje w szpitalu | zarządzanie szpitalem
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel