Bydgoszcz: protest przeciwko zmianom w kontraktowaniu rehabilitacji

Pacjenci i przedstawiciele rad osiedli pikietowali w poniedziałek (7 lipca) przed siedzibą Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Bydgoszczy. Domagali się przywrócenia rehabilitacji w przychodniach, którym w połowie roku nie przedłużono umowy na to świadczenie.

- NFZ odebrał pacjentom możliwość rehabilitacji. Ludzie leżą w łóżkach i zastanawiają się, dlaczego do ich domów nie przyszedł rehabilitant. A nie przyszedł dlatego, że pracował w przychodni, która właśnie straciła kontrakt na rehabilitację - powiedział organizator manifestacji Bogdan Dzakanowski.

Niektórzy protestujący skarżyli się, że wskutek zmian będą musieli dojeżdżać na rehabilitację do oddalonych o kilkanaście kilometrów placówek, podczas gdy do tej pory mogli z niej korzystać w pobliskich przychodniach. Jak mówili, obawiają się też, czy ich skierowania nie stracą ważności.

Po zakończeniu pikiety przedstawiciele protestujących spotkali się z dyrektorem oddziału NFZ Tomaszem Pieczką. Obiecał im, że przychodnie, które utraciły kontrakt, zostaną wkrótce powiadomione o tym, gdzie pacjenci będą mogli kontynuować rehabilitację w lipcu.

Problemowi rehabilitacji poświęcone było również poniedziałkowe spotkanie w bydgoskim ratuszu, w którym udział wzięli m.in. przedstawiciele przychodni, NFZ i parlamentarzyści.

- Jesteśmy rozczarowani spotkaniem, ponieważ dyrektor NFZ nie przedstawił żadnych rozwiązań systemowych. Mimo że listę spornych zagadnień otrzymał wcześniej, nie usłyszeliśmy rzetelnych wyjaśnień. Do jutra oczekujemy pisemnych odpowiedzi - powiedziała w poniedziałek (7 lipca) PAP wiceprezydent Bydgoszczy Elżbieta Rusielewicz.

W połowie roku wygasły umowy na świadczenia rehabilitacyjne w całym województwie kujawsko-pomorskim. Po rozstrzygnięciu konkursu ogłoszonego przez NFZ podpisane zostały nowe umowy. W Bydgoszczy sześć przychodni straciło kontrakty, a zawarto je z czterema nowymi placówkami.

Rzecznik oddziału NFZ Jan Raszeja poinformował, że zmiany zostały poprzedzone gruntowną analizą potrzeb usług rehabilitacyjnych. - Chcieliśmy wyrównać istniejące dysproporcje. Większy nacisk finansowy musieliśmy też położyć na rehabilitację kardiologiczną i neurologiczną. Do rozdysponowania mieliśmy natomiast tyle samo pieniędzy co w poprzednich latach, to znaczy 40 mln zł - podkreślił.

Raszeja zaznaczył, że z puli 40 mln zł do rozdysponowania pozostało jeszcze 9 mln zł. W związku z tym rozpisano konkurs uzupełniający, w którym startują przychodnie z pięciu bydgoskich dzielnic. Rozstrzygnięcie konkursu zostanie ogłoszone 25 lipca.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH