Nawet 190 dni czeka się na pilną operację zastawki serca w Szpitalu Uniwersyteckim im. Jurasza w Bydgoszczy. Szpital nie chce powiększać ilości nadwykonań, których ma już na 19 mln zł.

– Obecnie na operację zastawki serca z pilnym wskazaniem czeka 50 pacjentów – informuje Gazetę Pomorską Kamila Wiecińska, rzecznik prasowa bydgoskich szpitali uniwersyteckich.

Zgodnie z kontraktem kardiochirurgia w tym szpitalu może przeprowadzić 20 planowych operacji wysokospecjalistycznych.

– Żeby nie zadłużać się jeszcze bardziej, będziemy musieli zacisnąć pasa – zapowiada rzecznik. - A my tak naprawdę moglibyśmy wykonywać dwa razy więcej operacji, bo dysponujemy zarówno fachową kadrą, jak i świetnie wyposażonymi salami – dodaje.

Barbara Nawrocka, rzecznik prasowa bydgoskiego oddziału NFZ zapewnie, że za zbiegi ratujące życie Fundusz zapłaci.

– O wszystkim decyduje lekarz – mówi Barbara Nawrocka. – Jeżeli uzna, że stan zdrowia pacjenta wymaga natychmiastowej hospitalizacji, powinien go od razu skierować na operację.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH