Bydgoszcz: dyrektor szpitala im. Biziela odwołany Dyrektor Andrzej Motuk nie chce publicznie wypowiadać się na temat swojego odejścia ze stanowiska.

Dyrektor bydgoskiego Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr Biziela odwołany. Andrzej Motuk stracił stanowisko, bo władze UMK nie zaakceptowały planu finansowego lecznicy.

Jak podaje TVP Bydgoszcz zaskoczony jest nie tylko dyrektor; także związki zawodowe, które pilnie domagają się wyjaśnień. Plan finansowy szpitala miał być planem ratunkowym. Zadłużony na 40 mln zł szpital "Biziela" blisko dwa lata przeszedł pod skrzydła Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Przez ten czas dług zmalał do 31 mln, a szpital odzyskał płynność finansową. Oczekiwania władz uczelni są jednak większe.

– Powodem odwołania pana dyrektora było odrzucenie przez komisję budżetową przygotowanego planu finansowego na ten rok oraz brak woli ze strony dyrektora do wdrażania programu restrukturyzacji szpitala – informuje Marcin Czyżniewski, rzecznik UMK.

Andrzej Motuk nie chce komentować swojej dymisji w telewizji. Sprawa wywołała jednak w szpitalu poruszenie. Pojawiły się już nawet listy poparcia dla odwołanego dyrektora. – Wszyscy pracownicy tego szpitala wyrazili gotowość poparcia, wyrażenia wotum zaufania dla pana dyrektora – zdradza Jacek Fabisiak, po. przewodniczącego Związku Zawodowego Lekarzy w "Bizielu".

Siedem działających w szpitalu związków zawodowych domaga się wyjaśnienia przyczyn odwołania dyrektora. Związkowcy skierowali w tej sprawie pismo do prorektor UMK ds. Collegium Medicum, prof. Małgorzaty Tafil-Klawe. – Jeżeli będziemy znali te powody, to dalej będziemy interweniować bądź zobaczymy, jakie będą dalsze nasze posunięcia jako związków zawodowych w tej sprawie – wyjaśnia, wypowiadając się dla TVP Bydgoszcz, Mariola Andrysiak ze Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w "Bizielu".

Szpital "Biziela" czeka restrukturyzacja. Oszczędności będą oznaczać również zwolnienia pracowników. Taki ruch zapowiedziała już wczoraj dyrekcja innego Szpitala Uniwersyteckiego - nr 1 im. dr Jurasza. W ciągu trzech lat pracę ma tam stracić 900 osób. Rozważa się także powołanie wspólnej administracji dla obu szpitali.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH