Szpital Uniwersytecki nr 1 im. Jurasza w Bydgoszczy.
Szpital Uniwersytecki im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy planuje zwolnienie 900 pracowników.
Jak podaje TVP Bydgoszcz, dyrekcja placówki uspokaja, że ma to być powolny proces, który nie zaburzy funkcjonowania lecznicy i bezpieczeństwa pacjentów, ale trzeba podjąć takie radykalne kroki.
Szpital ma przerost zatrudnienia i 135 mln zł długu. Dlatego, zdaniem dyrekcji, trzeba podjąć tak radykalne kroki.
Związki zawodowe zamierzają bronić miejsc pracy. Ze względu na trudną sytuację placówki, już pod koniec ubiegłego roku obniżono część wynagrodzeń. Nikt nie spodziewał się jednak takich dużych redukcji zatrudnienia.
– To jest jakaś zagłada dla szpitala. Nie wyobrażam sobie, żeby dobrze funkcjonować bez jednej trzeciej pracowników – uważa Krzysztof Dalke, przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy w szpitalu.
Więcej w TVP Bydgoszcz.
Czytaj więcej: zwolnienia pracowników | redukcja zatrudnienia | Szpital Uniwersytecki im. Jurasza w Bydgoszczy
Zadbali o rozwój i zabawę chorych dzieci
Dysproporcje płacowe są ogromne a więc jaka średnia kwota ma uzdrowić szpital (może wystarczy300 osób )? oraz w jakim okresie doszło do "nadzatrudnienia" skoro szpital może funkcjonować normalnie po tak wielkiej redukcji ? Kto zainteresuje się tragicznymi losami zwolnionych pracowników i kto przedewszystkim w końcu odpowie za powstałą sytuację, która wynika z wyjątkowej arogancji i niekompetencji.