Bydgoszcz: batalia o dyżury, czyli kto koordynuje działalność szpitali?

Wielospecjalistyczny Szpital Miejski im. dra. E. Warmińskiego w Bydgoszczy nie jest włączony w całodobowy system dyżurów. Pozostałe szpitale - tak.

Inne bydgoskie szpitale: dwa uniwersyteckie i szpital wojskowy, prowadzą szpitalne oddziały ratunkowe.

Dyrektorzy placówek uważają, że szpital miejski powinien być włączony w system dyżurowy. Ich zdaniem, miejska placówka nie chce prowadzić SOR-u, bo ten generuje straty.

– Dyżury całodobowe może prowadzić szpital wieloprofilowy. Ja nie mam neurochirurgii ani ortopedii. Żeby otworzyć SOR, musiałbym najpierw uruchomić te dwa oddziały – wyjaśnia dyrektor szpitala miejskiego, Krzysztof Tadrzak. – Nie planuję tego, bo oddział ratunkowy rzeczywiście jest kosztochłonny. A neurochirurgia, choć dochodowa, działa już w trzech bydgoskich szpitalach.

Również zdaniem Agnieszki Bańkowskiej, dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Centrum Zdrowia Publicznego, szpital miejski, jako lecznicę bez SOR, należy  oceniać w innych kategoriach.

– Poza tym, mamy wolny rynek i nie ma przepisów prawnych, które zabraniają szpitalowi zamykania lub otwierania oddziałów, kiedy spełnia on wymagania obligatoryjne w przepisach prawa – dodaje dyrektor K-PCZP.

Zauważa też, że nie ma obecnie koordynacji działań szpitali. W efekcie w jednym mieście jest kilka oddziałów rehabilitacji, w drugim żadnego. Niepokojące jest skupianie się przez część szpitali na wykonywaniu dochodowych zabiegów, nie ma jednak możliwości prawnych, aby temu zapobiec. 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH