Bydgoszcz: anestezjolodzy i chirurdzy muszą się dogadać

W piątek (25 lutego) mają się odbyć rozmowy między dyrekcją Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy z anestezjologami z NZOZ, z których usług korzysta szpital. Współpraca nie układa się najlepiej.

Gazeta Wyborcza opisuje perturbacje, których ofiarą była jedna z pacjentek. Trzy razy szykowała się do operacji. Jednak nieporozumienia między chirurgami i anestezjologami spowodowały, że ciągle na nią czeka.

Do zabiegu potrzebny jest fiberoskop – urządzenie stosowane w przypadku trudnej intubacji. Jedno z nich było użyte do innej operacji. W szpitalu jest drugie, ale ktoś zapomniał na czas ściągnąć je z oddziału laryngologii – wyjaśnia dziennik.

Żeby uniknąć tego rodzaju wpadek, dyrekcja Jurasza spotyka się z anestezjologami.

– W tej chwili nie mam informacji o wynikach spotkania dyrektora z anestezjologami z NZOZ. Na początku przyszłego tygodnia wydamy oficjalny komunikat w tej sprawie – powiedziała nam Marta Laska, rzecznik szpitala.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH