Bydgoszcz: Centrum Onkologii ogranicza przyjęcia pacjentów

Centrum Onkologii w Bydgoszczy poinformowało, że z powodu nieotrzymania dostatecznych pieniędzy z NFZ zostało zmuszone ograniczyć przyjęcia pacjentów.

Szpital trzyma się obecnie zasady, aby miesięcznie realizować 1/12 rocznego kontraktu. W poprzednich latach szpital nie ograniczał przyjęć, chociaż nie otrzymywał pełnego zwrotu pieniędzy za przyjęcia pacjentów ponad limit wynikający z kontraktu.

- Kontrakt na 2013 r. nie jest wyższy od poprzedniego (...) Nie mamy innego wyjścia, musieliśmy wprowadzić ograniczenia w przyjmowaniu pacjentów i zawiesić naszą misję. Szkoda ogromnych nakładów finansowych, które włożyliśmy w modernizację naszego ośrodka, bo teraz niestety nasz potencjał nie jest wykorzystywany. Mimo że mamy osiem akceleratorów, kolejka na radioterapię sięga już trzech miesięcy - podano w komunikacie wydanym przez dyrekcję CO.

Zaznaczono też, że "pacjent radioterapię powinien przyjąć dwa tygodnie po zabiegu operacyjnym. Podanie jej w późniejszym okresie oznacza zmniejszenie jego szans na wyzdrowienie". Kierownictwo Centrum Onkologii poinformowało, że nie pomogła interwencja u prezesa NFZ.

"Centrala uznała, że owszem mamy rację, ale ten problem powinien rozwiązać dyrektor oddziału. Tymczasem dyrektor ogranicza nam pieniądze na radioterapię, ale za to daje nam więcej na chemioterapię. Niestety tych pieniędzy nie możemy przesunąć" - podkreślono w komunikacie.

Rzecznik Kujawsko-Pomorskiego NFZ Jan Raszeja powiedział, że sytuacja trochę dziwi, gdyż dyrektor CO przed kilkom tygodniami podpisał aneks do kontraktu na 2013 r. Zapewnił, że Oddział NFZ co roku, pomimo skromnych możliwości, stara się przyznawać szpitalowi coraz więcej pieniędzy. Poinformował, że w Centrum Onkologii 2012 r. na radioterapię otrzymało 43,6 mln zł, a w 2013 r. - 45,9, a więc ponad 2 mln zł więcej.

- Jesteśmy otwarci na rozmowy z Centrum Onkologii. Chcemy zrobić wszystko, aby pacjenci mieli zagwarantowaną opiekę na tak wysokim poziomie, jaką jest w stanie zapewnić Centrum - dodał Raszeja. Dyrektor Centrum Onkologii Zbigniew Pawłowicz wystąpił do wojewody kujawsko-pomorskiego Ewy Mes o podjęcie działań, które spowodują poprawę dostępności mieszkańców regionu do leczenia onkologicznego.

Rzecznik wojewody Bartłomiej Michałek poinformował, że wojewoda, mając na uwadze bezpieczeństwo zdrowotnie mieszkańców regionu, wystąpi do dyrektora Oddziału NFZ z prośbą i przeanalizowanie wydatkowanych pieniędzy na leczenie onkologiczne.

Zaległości z tytułu tzw. nadwykonań wyniosły w bydgoskim centrum w 2010 r. ok. 23 mln zł, w 2011 r. - ok. 34 mln zł i w 2012 r. - ok. 36 mln zł. W przypadku zaległości z 2010 r. sąd I instancji przyznał rację szpitalowi, ale NFZ odwołał się do wyroku. Lecznica też wystąpiła już do sądu w sprawie zaległości z 2011 r., ale jeszcze wyrok nie zapadł. Centrum, aby ratować swoją sytuację, pod koniec 2012 r. zaciągnęło 20 mln zł kredytu. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH