Tak skomentował marszałek Sejmu Bronisław Komorowski kolejny już wniosek PiS o debatę. Ocenił również, że podobne wystąpienia podczas rozpoczynających się komisyjnych prac nad projektami ustaw zdrowotnych "wydają się rzeczą dziwną". Dodał, że od Piechy, jako szefa sejmowej komisji zdrowia, oczekuje przygotowania projektów do dyskusji na sali sejmowej.

Piecha zapowiedział dzisiaj, że jeśli informacja rządu na temat stanu służby zdrowia i planów dotyczących "komercjalizacji i prywatyzacji" szpitali będzie "niewystarczająca", wniosek o wotum nieufności dla minister Kopacz może trafić do Sejmu 11 lipca i będzie złożony także wtedy, gdy debata się nie odbędzie.

"Mniej więcej od sześciu miesięcy jesteśmy epatowani różnymi pomysłami (...), dzisiaj oprócz projektów, które były przedmiotem pierwszego czytania w Sejmie pojawiły się poprawki, które w sposób zasadniczy zmieniają sens ustaw" - mówił Piecha.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie PiS przedstawił także projekt uchwały sejmowej w sprawie "Godnego Rodzenia". Zakłada on, że wszystkie procedury związane z porodem, m. in. obecność męża przy porodzie lub znieczulenie na tzw. życzenie, powinny być w pełni finansowane ze środków publicznych.

Posłanka PiS Lena Dąbkowska-Cichocka podkreśliła, że uchwała ma formę apelu do rządzących.

"Sejm RP (...) wzywa Radę Ministrów do podjęcia koniecznych kroków, by zapewnić całościową refundację procedur medycznych związanych z porodem, tak by nie istniała konieczność dopłaty przez polskie kobiety za godne warunki rodzenia, a także do konsekwentnego podnoszenia standardów opieki nad ciężarnymi kobietami" - głosi projekt uchwały.

Dąbkowska-Cichocka powiedziała, że tę uchwałę można także potraktować jako apel do władz samorządowych, które mają pod opieką szpitale. Posłanka podkreślała, że chodzi o to, by nie miały miejsca takie sytuacje jak w Warszawie, gdzie rodzące są odsyłane są do szpitali poza stolicę, na przykład do Siedlec.

Piecha pytany o koszty "całościowego" finansowania porodów, uwzględniające m.in. poród rodzinny czy znieczulenie na życzenie, oszacował je na "nie więcej niż 25-30 mln zł".

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH