Bułgaria: strajkują lekarze rodzinni

Bułgarscy lekarze rodzinni rozpoczęli w poniedziałek (8 marca) strajk. Protestują w ten sposób przeciwko zaległościom w wypłatach z kas chorych.

Pierwsi do protestu przystąpili lekarze rodzinni w miastach Kiustendił i Dupnica na południowym zachodzie oraz w Razgradzie na północnym wschodzie kraju. W Wielkim Tyrnowie lekarze przyjmują pacjentów tylko odpłatnie i nie wykonują usług, za które płaci kasa. Na drzwiach gabinetów wiszą apele protestacyjne i cenniki świadczeń.

We wtorek do protestów dołączą lekarze w Sofii, Płowdiw i innych miastach. W półtoramilionowej stolicy Bułgarii usługi medyczne opłacane przez kasy chorych będzie świadczył tylko jeden gabinet lekarski.

Przedstawiciele organizacji lekarzy rodzinnych podkreślają, że wstrzymanie wypłat nie pozwala lekarzom rozliczać się z personelem pomocniczym, w tym z pielęgniarkami, powoduje zaległości w opłacie czynszów za gabinety w należących do państwa przychodniach i w opłacie składek ubezpieczeniowych, za co nalicza się karne odsetki.

Po spotkaniu premiera Bojko Borysowa, ministra finansów Simeona Diankowa i zdrowia Bożidara Nanewa z przedstawicielami protestujących, władze zobowiązały się rozpocząć wypłaty jeszcze w poniedziałek.

Lekarze zapowiedzieli jednak, że protestu nie przerwą, gdyż obietnice takie składane są nie po raz pierwszy w ostatnich miesiącach. Przypomnieli, że w przededniu świąt Bożego Narodzenia lekarze rodzinni także nie otrzymali należnych pieniędzy.

Minister zdrowia Nanew powiedział, że podjęto decyzję odblokowania 350 mln lewów (175 mln euro) z rezerw kas chorych, znajdujących się w banku centralnym.

Dodał jednak, że dla dofinansowania systemu zostaną podniesione składki na kasę, płacone przez obywateli. Podwyżka o 2 proc. miała wejść w życie z początkiem 2011 roku, lecz minister podkreślił, że sytuacja wymaga przyspieszenia tego kroku. Obecnie składka wynosi 8 proc. dochodów: połowę płaci pracownik, a połowę pracodawca.

Lekarze nie są jedyną grupą, wobec której państwo zalega z wypłatami. Od jesieni 2009 roku z opóźnieniem wypłaca się wiele świadczeń socjalnych, w tym m.in. na dzieci lub integrację osób niepełnosprawnych. Zadłużenie wobec firm za wykonane zamówienia państwowe sięga, według Bułgarskiej Izby Gospodarczej, 600 mln lewów (300 mln euro).

Jako przyczynę takiego stanu rzeczy, analitycy w Sofii uznają z jednej strony kryzys gospodarczy i drastyczną redukcję wpływów do budżetu z podatków i ceł, a z drugiej dążenie ministerstwa finansów do utrzymania równowagi budżetowej, koniecznej dla kandydowania Bułgarii do strefy euro.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH