Broszurki nie pomogły, trwa szkolna dyskryminacja dzieci przewlekle chorych

W wielu placówkach oświatowych mały diabetyk, astmatyk czy cierpiący na epilepsję, to wciąż persona non grata. Dzieci przewlekle chore z trudem znajdują miejsce w polskim systemie edukacji, choć miało już być inaczej i wydano nawet broszurki z instrukcjami dla nauczycieli.

Jednym z powodów takiego stanu rzeczy było wprowadzenie w 2007 roku zakazu podawania przez nauczycieli leków przewlekle chorym podopiecznym. W przypadku wystąpienia u nich działań niepożądanych, nauczycielowi przedszkolnemu czy szkolnemu grozi odpowiedzialność karna.

Gehenna rodziców, którzy chore przewlekle dziecko chcą zapisać do przedszkola, zaczyna się w momencie, gdy przyznają się do choroby syna czy córki. Przedszkole może odmówić ich przyjęcia, bo tak naprawdę zgoda na opiekę nad chorym dzieckiem, to tylko wyraz dobrej woli placówki, a nie obowiązek.

Wynika to jednoznacznie z interpretacji prawa przez Ministerstwo Zdrowia, które przypomina, że „obowiązujące przepisy umożliwiają nauczycielom udzielanie pomocy przedmedycznej. Wykonywanie czynności przedmedycznych przez nauczycieli może być prowadzone na zasadzie umowy zawartej pomiędzy nauczycielami i rodzicami czy opiekunami dziecka oraz dobrowolnego zobowiązania się nauczyciela do wykonywania zabiegów lub innych czynności przedmedycznych wynikających z zaleceń lekarskich”.

Dostosować przepisy do potrzeb najmłodszych

Zmagania rodziców o umieszczenie dzieci w przedszkolach, opisywane szeroko przez media sprawiły, że sprawą zajęły się resorty zdrowia i edukacji oraz Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania,. Wszyscy uznali, że choroby przewlekłe u dzieci nie mogą być powodem dyskryminacji i eliminowania z życia przedszkolnego oraz szkolnego.

W marcu ubiegłego roku odbyła się konferencja z udziałem szefów wymienionych resortów, podczas której publicznie przyznali oni, że nieprzyjęcie dziecka do przedszkola jest objawem dyskryminacji. Został powołany zespół, który opracował serię broszurek pod wspólną nazwą „One są wśród nas”, w których informuje się nauczycieli, czym jest np. cukrzyca, astma, padaczka i jak należy postępować, gdy nastąpi atak choroby.

Elżbieta Radziszewska, szefowa Biura Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania, przekonywała podczas konferencji, że dzieci chorujące przewlekle nie są dziećmi niepełnosprawnymi, nie wymagają szczególnej troski czy wsparcia, ale wymagają od czasu do czasu odpowiedniej reakcji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH