Brakuje pieniędzy na migrujących pacjentów, ale... W tym roku na pokrycie kosztów leczenia przyjezdnych pacjentów w NFZ zabraknie 100 mln złotych...

W przyszłym roku rozliczenia za takich pacjentów mają być realizowane dużo sprawniej.

W tym roku na pokrycie kosztów leczenia przyjezdnych pacjentów w NFZ zabraknie 100 mln zł, a szpitale nie mogą odmawiać przyjmowania pacjentów z innego województwa.

Mazowsze, Wielkopolska i Śląsk to regiony, w których leczy się najwięcej przyjezdnych pacjentów z całego kraju z tego względu, że tam są skoncentrowane wysokospecjalistyczne placówki ochrony zdrowia, które wykonują skomplikowane i unikalne operacje. Nie wszystkie jednak oddziały NFZ płacą za swoich pacjentów zamiejscowym placówkom, mimo że dysponują pieniędzmi na ten cel - tzw. rezerwą migracyjną.

Tylko mazowieckiemu NFZ inne oddziały są winne ponad 20 mln zł. W podobnej sytuacji jest śląski oddział Funduszu, gdzie zaległości wynoszą prawie 27,3 mln zł.

Jak zapewnia NFZ, w 2010 roku wzajemne rozliczania mają przebiegać sprawniej. O podziale środków z rezerwy migracyjnej będzie decydować prezes NFZ, a nie dyrektorzy oddziałów. Te środki będą mogły być wydane tylko na ten jeden konkretny cel.

W bieżącym roku w rezerwie migracyjnej NFZ zgromadził 1,67 mld zł , które zostały już w całości wykorzystane. Zabraknie ponad 100 mln zł bowiem okazało się, że przewidziano na ten cel za mało środków w planie finansowym. W przyszłym roku „rezerwa” ma wynieść prawie 2 mld.

– Tylko do września placówki z naszego regionu udzieliły świadczeń zdrowotnych ponad 156 tys. pacjentów z innych województw. To prawie tyle samo, co w ciągu całego poprzedniego roku. Ich leczenie kosztowało 270,7 mln zł. Z tej kwoty wciąż czekamy na zapłatę 27 mln zł – mówi Jacek Kopocz, rzecznik śląskiego NFZ.

Nowe zasady rozliczania między oddziałami NFZ należności w przyszłym roku wynikają z nowelizacji z 25 września tego roku tzw. ustawy zdrowotnej, która nie tylko reguluje nowe zasady podziału środków na leczenie,ale także sposób korzystania z rezerwy migracyjnej. Będzie decydował o nich prezes Funduszu, a dyrektor oddziały wnioskować będzie tylko o ich uruchomienie.

Do tej pory często pieniądze z rezerwy migracyjnej były traktowane, w niektórych oddziałach Funduszu, jako rezerwa do łatania najpilniejszych wydatków.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH