I w Polsce są szpitale prowadzone przez zakony. Bracia bonifratrzy zarządzają szpitalami w Krakowie, Łodzi i Marysinie koło Gostynia Wlkp. Wszystkie są bez długów, z dobrą marką u pacjentów. Zakonnicy chcieliby je przekształcić według tego samego przepisu, który minister zdrowia Ewa Kopacz chce zastosować wobec szpitali publicznych.


Szpital św. Jana Bożego w Łodzi ma 126 łóżek na czterech oddziałach. Od 2000 r. jest prywatny. Można się zgłosić na leczenie bez kolejki, płacąc z własnej kieszeni. Korzystają z tego pojedyncze osoby. Za 99% pacjentów płaci NFZ; większość nie zdaje sobie sprawy, że leży w prywatnym szpitalu - pisze Gazeta Wyborcza.

Ale trochę różni się on od publicznego. W każdej sali krzyż, część pielęgniarek to zakonnice. Przed śniadaniem ksiądz przychodzi z komunią. Po obchodzie radiowęzeł nadaje mszę.

Bonifratrzy uważają, że nadszedł czas przekształcenia zakonnych szpitali w spółki.

Robert Wilanowski, dyrektor Jana Bożego w Łodzi, tłumaczy w GW:

- Od 1 lipca 2009 r. szpitale bonifratrów będą spółkami prawa handlowego. Zakonne szpitale powstały na mocy przepisów regulujących stosunki państwo - Kościół. Ta formuła nas krępuje. Nie możemy korzystać z przywilejów przysługujących publicznej konkurencji. Na przykład z programów unijnych, dzięki którym dyrektorzy kupują drogi sprzęt, odnawiają szpitale i rozbudowują. Nikt nas nie oddłuży. Nie mamy szans na preferencyjne kredyty, z jakich korzysta reszta służby zdrowia.

Bonifratrzy martwią się, że ich szpitale nie będą się rozwijać, z czasem zostaną bez pacjentów i lekarzy.

- Już dziś konkurencja podkupuje nam anestezjologów - mówi dyr. Wilanowski. - Nie jesteśmy w stanie ich zatrzymać, bo łódzkie szpitale, mimo że toną w długach, oferują stawki u nas nie do pomyślenia.

Stąd reformatorska decyzja prowincjała bonifratrów. Co zatem się zmieni? - Forma zarządzania - odpowiada Wilanowski.

Przede wszystkim spółka będzie działać w myśl zleceń właściciela. Ryzyko spadnie na członków zarządu, za niepowodzenia odpowiedzą własnym majątkiem. - To zakonowi wystarczy - mówi Wilanowski. - Prowincjał wie, że prezesi szpitali zrobią wiele, by ich placówki się rozwijały. Ale nie będą ryzykować niepewnych przedsięwzięć.

Zakonnicy wiedzą, że szpital jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością może sięgnąć po pieniądze, jakie na inwestycje dostają te publiczne i inne lecznice. Spółce łatwiej dostać kredyt. Spółka odpowiada własnym mieniem, czyli de facto aparaturą diagnostyczną, i nawet jeśli upadnie, łatwo będzie szpital odtworzyć, bo zakon nie pozbędzie się budynków.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.