Szpital im. Ludwika Rydygiera przy ul. Markiefki w Katowicach od 1 stycznia będzie likwidowany. Prywatną lecznicę chce tam otworzyć Zakon Szpitalny św. Jana Bożego w Polsce

Katowice muszą wypłacić 3 mln zł odszkodowania zwalnianym pracownikom likwidowanego szpitala, którego budynki przejmują zakonnicy, oraz przejąć długi szpitala - około 5 mln zł. Likwidacja ma potrwać do końca czerwca.

Wojciech Piotrowski, dyrektor ds. lecznictwa szpitala, miał nadzieję, że pacjentów będzie można przyjmować w szpitalu jeszcze do końca czerwca przysłego roku. Kilka dni temu zakon jednak złożył w sądzie pozew o eksmisję w trybie natychmiastowym. Bonifratrzy chcą przyśpieszyć likwidację i utworzyć prywatny szpital już 1 marca.

Od roku miasto korzysta z budynku bez umowy. Ostatnia wygasła 31 grudnia 2007 r. - Oczekiwaliśmy, że zakon będzie kontynuował taką samą działalność i że przejmie wszystkich pracowników szpitala. Zakon, niestety, odmówił - mówi Jerzy Łączkowski, naczelnik Wydziału Zdrowia, Nadzoru i Przekształceń Własnościowych Urzędu Miasta.

Wszyscy pracownicy - w sumie 300 osób - będą więc zwolnieni. Do końca czerwca miasto musi wyprowadzić z budynków swój majątek, którego wartość szacuje na kilka milionów: sprzęt medyczny, łóżka, wyposażenie gabinetów lekarskich, laboratorium i izby przyjęć.

Zakon prowadzi rozmowy z niektórymi pracownikami i być może ich zatrudni. Bonifratrzy deklarują, że może być to nawet 80 proc. załogi.

Jak to się stało, że zakon chce otworzyć lecznicę w tym budynku? - pyta Rzeczpospolita.

Pod koniec XIX w. szpital ufundował ks. proboszcz parafii w Katowicach–Bogucicach Leopold Markiefka. W czasie drugiej wojny światowej był to szpital wojskowy. Ale budynek cały czas należał do zakonu. Od 10 lat dzierżawiła go gmina Katowice. Płaciła miesięcznie 15 tys. zł najmu, inwestowała. Siedem lat temu zaczęła działać Izba Przyjęć Ratownictwa Medycznego, w tym roku za 200 tys. zł wyremontowano i wyposażono w nowoczesny sprzęt oddział internistyczny. – Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że bonifratrzy zdecydują się przejąć szpital – tłumaczy Jerzy Łączkowski.

Szpital ma 172 łóżka na sześciu oddziałach, m.in.: chirurgii, położniczo-ginekologicznym, noworodków i wcześniaków oraz intensywnej terapii.

Czy takie oddziały będą w prywatnym szpitalu bonifratrów? Jacek Kopocz, rzecznik śląskiego NFZ: - Zakon złożył dokumenty konkursowe na trzy lata, do 2011 r. O szczegółach nie mogę mówić, to informacje poufne.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH