Bolesław Piecha: czy NFZ ma dla nas więcej niespodzianek?

Z powodu zamieszania wokół chemioterapii niestandardowej opozycja parlamentarna nie zostawia suchej nitki na prezesie NFZ i kierowanym przez niego urzędzie.

– Fatalna polityka, dezinformacja, mijanie się z prawdą w interpretacji faktów lub pism, które byłyby zrozumiałe dla przeciętnego ucznia szkoły podstawowej. To jest żenujące. A z drugiej strony próba ukrycia pewnych działań oszczędnościowych. Bez mówienia o tym wprost, ale poprzez ograniczanie na różne sposoby dostępności leczenia – ocenia w wywiadzie dla portalu Money.pl Bolesław Piecha (PiS), przewodniczący sejmowej komisji zdrowia, były wiceminister zdrowia.

Problem z dostępnością pacjentów onkologicznych do chemioterapii niestandardowej pojawił się po wprowadzeniu przez NFZ i Ministerstwo Zdrowia możliwości leczenia jedynie w ośrodkach, w których zatrudniony jest konsultant wojewódzki z dziedziny onkologii (czyli w jednym ośrodku na województwo). Spowodowało to, że wielu pacjentom odmówiono dalszego prowadzenia terapii.

Resort zdrowia i NFZ wyjaśniały jednak, że zarządzenie prezesa NFZ zostało źle zinterpretowane przez szpitale: chodziło jedynie o to, że kwalifikacja do wspomnianego leczenia ma się odbywać pod okiem konsultanta.

– Myślę raczej, że to była próba zapowiadanego uszczelnienia systemu. Nie pierwsza zresztą. Ministerstwo Zdrowia również w październiku ubiegłego roku  napisało, że terapia niestandardowa owszem tak, ale tylko dla pacjentów, którzy nie przekroczyli 18 roku życia – przypomina Bolesław Piecha.

– To także było ograniczenie dostępu do leczenia. Wprawdzie zaniechane, ale natychmiast pojawiło się następne – dodaje poseł PiS.

Druga wpadka płatnika w ostatnich dniach dotyczy kwalifikacji pacjentek do przesiewowych badań mammograficznych. Okazało się, że nie kwalifikują się do nich kobiety odczuwające dolegliwości bólowe w obrębie piersi.

– Do każdego badania w ramach programów przesiewowych jest kwalifikacja. Konsultant ustalając, że badanie ma odbywać się jedynie wówczas, gdy nie ma objawów bólowych, kierował się zasadą, że wykonanie badania przesiewowego w okresie bezobjawowym daje najlepsze wyniki – tłumaczył portalowi rynekzdrowia.pl Andrzej Troszyński z biura prasowego Centrali NFZ.

Nie doprecyzowano jednak, że nie chodzi tu dolegliwości związane chociażby z cyklem miesięcznym kobiety, a o takie, które nasuwają podejrzenie choroby.

Prezes NFZ Jacek Paszkiewicz zapowiedział jednak, że do zarządzenia ma być dołączona lista objawów, które będą kwalifikowały do natychmiastowego kontaktu z lekarzem specjalistą, zamiast do udziału w badaniach profilaktycznych.

– Sądzę, że w zarządzeniach prezesa NFZ kryją się różnego rodzaju ograniczenia. I trudno będzie do nich wcześniej dotrzeć, bo mowa o kilku tysiącach różnego rodzaju procedur, wymagających pracy specjalistów, nie polityków. Obawiam się, że czeka nas jeszcze sporo niespodzianek – komentuje Bolesław Piecha.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH